Odczyt okazał się zaskakująco słaby, gdyż mediana prognoz ekonomistów zakładała wzrost do poziomu 800 tys. z 724 tys. miesiąc wcześniej po korekcie z 769 tys.
Sugeruje to, że rynek nieruchomości mieszkaniowych stracił impet w związku z gwałtownie rosnącymi cenami, które są napędzane przez dotkliwy niedobór nieruchomości.
