W trzecim kwartale gospodarka Stanów Zjednoczonych wzrosła o 3,9 proc., a ceny ropy ustabilizowały się na czteroletnim niżu z ceną 74 USD za baryłkę.
- Gospodarka USA zmierza ku recesji, co oznacza, że czeka nas więcej QE, a nie podwyżka stop procentowych; dolar osłabi się, a cena ropy znów zacznie rosnąć – ostrzega Schiff.
Słaby dolar winduje kurs ropy, ponieważ jest ona wyceniana w amerykańskiej walucie. W listopadzie dolar umocnił się do jena najmocniej od siedmiu lat, wobec euro najmocniej od dwóch lat.
- Drukowanie pieniędzy przez Fed pomoże stymulować globalną gospodarkę, a to pobudzi światowy popyt na ropę – wyjaśnia.
