Uwaga na przetarg

Tomasz Kurkowski
opublikowano: 10-07-2006, 00:00

Na fali poprawy nastrojów na rynkach wschodzących obligacje bardzo dobrze rozpoczęły miniony tydzień, ale kiedy po dwóch dniach święta na rynek powrócili inwestorzy z USA, sytuacja się zmieniła. Pierwszym symptomem było osłabienie złotego, kolejnym — nieudana aukcja obligacji dwuletnich w środę. Mimo pozytywnych perspektyw inflacji (zaprezentowanych przez resort finansów), zwiększających atrakcyjność papierów z krótkiego końca krzywej rentowności, zainteresowanie papierami okazało się rozczarowująco niskie. Cała zwyżka cen z poprzednich dni szybko została więc zanegowana.

Na finiszu tygodnia inwestorzy otrzymali niższe niż oczekiwano dane z USA. Liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem wzrosła o 121 tys., wobec oczekiwanych 175 tys. Pierwszą reakcją było m.in. osłabienie dolara, umocnienie złotego i zwyżka cen polskich obligacji, ale trwało to krótko i do końca sesji można było zaobserwować duże wahania. Ostatecznie rentowność dwulatek wyniosła 5,17 proc. (wobec 5,07 proc. przed tygodniem), pięciolatek 5,52 proc. (5,53 proc.), a dziesięciolatek 5,67 proc. (5,67 proc.). W nowym tygodniu ważna będzie aukcja dziesięciolatek (w środę), a biorąc pod uwagę niski popyt na dwulatki, także i teraz można mieć obawy o powodzenie przetargu. Odreagowania można oczekiwać w piątek, kiedy publikowane będą dane o inflacji. Spodziewamy się spadku cen o 0,1 proc. m/m i utrzymania się wskaźnika rocznego 0,9 proc., co może pozytywnie przełożyć się na ceny papierów.

Tomasz Kurkowski, analityk Banku Handlowego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Kurkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu