Mały fundusz
ma apetyt na dużo więcej.
Pod warunkiem że wypali
kilka jego kluczowych
inwestycji.
Już pod koniec przyszłego roku Venture Incubator, fundusz technologiczny inwestujący w projekty we wstępnej fazie rozwoju, chce mieć kilka milionów złotych kapitału. Na razie spółka notowana na NewConnect ma ledwie kilkaset tysięcy na inwestycje. Za kilka tygodni ruszy z emisją akcji, z której chce ściągnąć 1 mln zł. Resztę Venture Incubator zamierza zarobić sam. Jak? Wychodząc z dużym zyskiem z dotychczasowych przedsięwzięć.
— Zakładam, że przyszły rok będzie tym, w którym zaczniemy proces sprzedaży dużej części naszych inwestycji. Jednocześnie będziemy angażować się w około dziesięciu nowych projektów. Po to właśnie nowa emisja — tłumaczy Maciej Jarzębowski, prezes spółki.
Szef Venture Incubator liczy, że w perspektywie kilku lat jego firma dołączy do ligi większych podmiotów na rynku funduszy typu venture. Sam przed laty był założycielem portalu Bankier.pl, współpracował z funduszami MCI czy BMP.
— Na razie każdy z naszych dwunastu projektów dostał wsparcie finansowe nie większe niż kilkadziesiąt tysięcy złotych. Otrzymał też coś trudniejszego do wycenienia — nasze wsparcie merytoryczne — mówi Maciej Jarzębowski.
Tak było np. z Ultrastar, grą karaoke stworzoną przez polskiego programistę. Przez sześć lat za darmo pobrało ją kilka milionów osób na całym świecie. Teraz Ultrastar pod skrzydłami Venture Incubator idzie w komercyjną stronę. Będzie sklep z piosenkami, opłaty za ekstraopcje. Wszystko po angielsku. Inwestor liczy więc na wysoką stopę zwrotu. Równocześnie na NewConnect szykowana jest inna inwestycja funduszu. To portal IPO.pl, poruszający tematykę zdobywania kapitału także przez giełdę. Taką drogę rozwoju ma też wybrać Internet Works, integrator oprogramowania biznesowego. W tej spółce Venture Incubator ma ponad 40 procent udziałów.
— Prowadzimy też rozmowy z amerykańską firmą, która działa w Krzemowej Dolinie i mogłaby tam promować nasze projekty — zdradza Maciej Jarzębowski.