Verheugen: będą okresy przejściowe
Polskie przedsiębiorstwa dostaną czas na dostosowanie się do norm ekologicznych Unii Europejskiej, ale muszą przygotować średniookresowe i długookresowe plany inwestycyjne — twierdzi Günther Verheugen, komisarz ds. rozszerzenia UE. Zaznacza jednak, że Brukseli wciąż brakuje informacji, kiedy polskie zakłady rozpoczną dostosowanie i jak będzie wyglądało finansowanie zmian.
KE nie widzi przeszkód, aby potraktować w szczególny sposób nowych członków UE.
— Nie sądzę, aby takie okresy przejściowe w dziedzinie ekologii mogły zakłócić funkcjonowanie rynku wewnętrznego UE — zapewnia komisarz.
Jego zdaniem jest mało prawdopodobne, by negocjacje w tej dziedzinie Polska zamknęła jeszcze w tym półroczu, podczas przewodnictwa Szwecji. Jan Truszczyński, polski ambasador w Brukseli, ocenia, że potrzebujemy kilku miesięcy na dostarczenie Brukseli niezbędnych informacji w dziedzinie ochrony środowiska.
W marcu KE przedstawi stanowiska w sprawie swobodnego przepływu pracowników. Jak zapowiada komisarz Verheugen, wszystko wskazuje na to, że pojawią się różne opcje, np. zakaz pracy po integracji tylko w niektórych sektorach gospodarki lub w niektórych regionach.
Günther Verheugen uważa, że Polska ma małe szanse na zamknięcie w tym półroczu 11 rozdziałów negocjacji, jak chce tego polski rząd.
— Jeśli Polska jest gotowa zrezygnować z okresów przejściowych, to jej szanse znacznie wzrosną — twierdzi komisarz Verheugen.
Polskę czekają jeszcze rozmowy na temat akcyzy na papierosy, ulgi na paliwa ekologiczne i podatku VAT na książki. Inga Rosińska, Bruksela