Vista to nie koniec antywirusów

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 25-04-2007, 00:00

Nowe Windowsy mają być najpewniejszym systemem operacyjnym Microsoftu. Ale to nie oznacza, że antywirusy odeszły do lamusa.

Bezpieczeństwo Nowy system operacyjny powinien być wspierany oprogramowaniem zewnętrznego dostawcy

Nowe Windowsy mają być najpewniejszym systemem operacyjnym Microsoftu. Ale to nie oznacza, że antywirusy odeszły do lamusa.

Użytkownicy Microsoft Visty mogą być zadowoleni. Najnowszy system operacyjny giganta z Redmont to jego najbezpieczniejszy produkt.

— Pierwsze wrażenia? Microsoft stworzył system pewniejszy od poprzednich, choć jego mechanizmów nie da się nazwać rewolucyjnymi. Mogą jednak zdecydowanie zwiększyć poziom bezpieczeństwa użytkowników — ocenia Robert Dąbroś z McAfee Polska.

Nie znaczy to, że cyfrowy wszechświat nie stwarza już zagrożeń.

— Na razie tylko hobbyści poszukują luk, ale wraz ze wzrostem popularności Visty, jej słabych punktów będą szukać przestępcy nastawieni na osiągnięcie jak największych zysków. Jak wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, można się spodziewać wytrwałości, finezji, kreatywności. Sprawcy nie spoczną, choćby mieli dokładnie zbadać każdą linijkę kodu nowego systemu — ostrzega Robert Dąbroś.

Źródła zagrożeń

Na co muszą uważać użytkownicy Visty? Przede wszystkim nie powinni dać sobie wmówić, że nowy system operacyjny rozwiąże wszystkie ich problemy.

— Dzięki interaktywnym właściwościom internetu cyberprzestępcy mogą czerpać z niego kolosalne zyski. Kolejne, naturalne źródło zagrożenia to złożoność Visty. Ma ona 50 milionów linii kodu, czyli o 40 proc. więcej niż jej poprzednik. Im więcej linii kodu, tym większe prawdopodobieństwa błędów, pozostających źródłem zagrożeń — taka jest natura każdego oprogramowania — przekonuje Filip Demianiuk z firmy Trend Micro.

Ten trzeci

Aby czuć się zupełnie bezpiecznie, trzeba — tak jak w przypadku starszych Windowsów — zwrócić się o pomoc do zewnętrznych dostawców oprogramowania.

— Konieczne jest stosowanie dodatkowych mechanizmów proaktywnych, jakich system Microsoft jest pozbawiony. Dodatkowe aplikacje, zwiększające bezpieczeństwo komputera, zapewnią użytkownikowi ochronę, zwłaszcza przed złośliwymi aplikacjami pojawiającymi się w niezliczonych ilościach każdego dnia. Czasem te groźne, ale ulotne programy nigdy nie trafiają do laboratoriów firm zajmujących się bezpieczeństwem. Stare narzędzia bezpieczeństwa są wobec nich bezsilne — twierdzi Piotr Bury z Panda Software.

Narzekania i obawy

Specjaliści od spraw bezpieczeństwa najbardziej narzekają nie na samą Vistę, lecz na zachowanie Microsoftu.

— Odnosimy wrażenie, że firma prowadzi podwójną grę. Z jednej strony twierdzi, że blisko współpracuje z innymi producentami z branży bezpieczeństwa IT. Z drugiej jednak celowo odmawia dostępu do informacji technicznych, których potrzeba do rozwijania aplikacji — mówi Piotr Bury.

okiem producenta

Bartłomiej Danek

z Microsoftu

Jesteśmy zadowoleni

Do głównych innowacji w zabezpieczeniach, jakie oferuje Vista, należą m.in.: Windows Service Hardening (ochrona usług systemowych przed atakami), kontrola kont użytkowników przez administratora, system NAP (Network Access Protection — kontrola dostępu do sieci, która gwarantuje, że tylko wolne od niebezpiecznych aplikacji komputery mogą być do niej podłączone) czy Windows Defender (ochrona przed dostępem niebezpiecznego oprogramowania do komputera osobistego).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu