KRAKÓW (Reuters) - Vistula przewiduje, że do końca tego roku zakończy restrukturyzację. W efekcie w jej strukturach pozostanie jeden z pięciu zakładów. Zatrudnienie spadnie zaś w styczniu 2002 roku do 500 osób z 796 osób obecnie, powiedział na spotkaniu z dziennikarzami prezes Vistuli.
Z pięciu zakładów, które były w strukturze firmy pozostanie jeden w Krakowie.
Jeden z zakładów został sprzedany, dwa przekształcone w spółki zależne, a czwarty, w Myślenicach, od 1 stycznia 2002 roku zacznie funkcjonować samodzielnie. Vistula chce również sprzedać te trzy ostatnie zakłady.
"Jeszcze niedawno we wszystkich zakładach zatrudnionych było około 2500 osób. (...) Celem spółki jest przekształcenie się z firmy produkcyjnej na handlowo-marketingową" - powiedział we wtorek Janusz Płocica.
"Zakończyliśmy etap zmian w spółce, teraz zaś wdrażamy strategiczny projekt, tworzenia sieci handlowej z odzieżą typu casual" - dodał.
Powiedział też, że w 2001 roku przychody ze sprzedaży spółki powinny powinny być wyższe od ubiegłorocznych o wskaźnik inflacji, ale nie chciał komentować prognozy zysku netto. Według analityków i Ministerstwa Finansów inflacja w tym roku może wynieść 4,2 procent.
W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży spółki wyniosły 142,4 miliona złotych, a zysk netto 6,2 miliona.
Po trzech kwartałach 2001 roku przychody ze sprzedaży wyniosły 113,7 miliona złotych, a zysk netto 4,58 miliona.
((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))