Spółka będzie ósmym dystrybutorem sprzętu IT na giełdzie. Uzyskane pieniądze wyda m.in. na ekspansję w Czechach.
Prospekt emisyjny Vobisu, producenta i dystrybutora sprzętu komputerowego, trafi do nadzoru w sierpniu.
— Debiut powinien odbyć się jesienią — mówi Tomasz Kordas, wiceprezes Vobisu.
— Mamy dobry czas dla spółek z sektora IT. Na rynku są już duzi gracze, jak niedawno debiutujący NTT czy Action. Ten ostatni jednak pozycjonuje się na Ukrainę — mówi Konrad Księżopolski, analityk Banku Millennium.
Vobis chce rozwijać sieć sprzedaży sprzętu cyfrowego Vobis Digital poprzez otwarcie 115 sklepów do 2009 r. W Polsce spółka ma ich 160.
— Jeśli chcemy zająć wysokie miejsce w detalicznej sprzedaży IT, to musimy przyspieszyć — mówi Dariusz Pietraszkiewicz, prezes Vobisu.
Spółka chce też zbudować sieć sprzedaży Vobis Mobile, w której będą oferowane usługi i produkty telekomunikacyjne. Docelowo ma powstać 200 takich sklepów.
— Pierwszy sklep działa od kilku tygodni. Do końca roku chcemy mieć ich 15, za dwa lata 75, a docelowo 200 — mówi Jacek Zieziulewicz, wiceprezes spółki.
Wartość programu inwestycyjnego spółka szacuje na ponad 200 mln zł.
— Sporą część chcemy pozyskać z GPW. Nie wykluczamy też finansowania z zewnątrz —wyjaśnia Tomasz Kordas.
Vobis planuje na następny rok ekspansję na rynek czeski. Na początek chce tam mieć 50 sklepów.
Spółka nie podaje prognoz, ale zapowiada powtórzenie wyników z 2006 r. w tym i przyszłym roku. W 2006 r. Vobis miał 600 mln zł przychodów (wzrost o 34 proc. wobec 2005 r.) i 20,1 mln zł zysku netto (wzrost o 117 proc.).
Będzie ósmym dystrybutorem sprzętu IT na giełdzie. Są tam już Optimus, NTT, AB, Pronox i Action, a dwóch jest w drodze: Komputronik i Karen (przejdzie z CeTo).