Volkswagen dla niezdecydowanych

ŁO
opublikowano: 14-08-2019, 16:33

Niemcy już niedługo mogą więcej płacić za kiełbasę i SUV-y, choć nie wiadomo czy fiskus nadąży za motoryzacyjną modą.

Niemieckie partie polityczne szukają sposobów na walkę z emisją CO2 i wzięły na celownik SUV-y. Federalna Agencja Środowiska opowiada się za wyższym podatkiem od tego typu samochodów. Maria Krautzberger, która jest szefową agencji, proponuje premie i zachęty lansujące niskoemisyjne samochody. Właściciele paliwożernych SUV-ów mieliby z kolei dodatkowe obciążenia.  

Wyświetl galerię [1/2]

Volkswagen t-roc cabriolet

ARC

Yahoo News informuje, że liczba rejestracji nowych SUV-ów wzrosła w lipcu o 19 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok temu.  

- Wyższy podatek ma się pojawić już przy zakupie, a następnie przy użytkowaniu auta. Nie chodzi tylko o to, że do wyprodukowania takiego samochodu trzeba zużyć więcej zasobów, ale też o to, że ten typ samochodu paraliżuje przestrzeń miejską  - tłumaczył na antenie Radia TOK FM dr Sebastian Płóciennik z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. 

Na podatkowym celowniku są zresztą nie tylko SUV-y, ale także mięso, bo to przemysł mięsny w dużym stopniu przyczynia się do emisji gazów cieplarnianych. Socjaldemokraci i Zieloni proponują podwyższenie podatku VAT na mięso do 19 proc. 

Dyskusje to jedno, a rzeczywistość to jednak co innego, bo ta jest coraz bardziej skomplikowana. Pół żartem, pół serio można stwierdzić, że granice między tym, co jest SUV-em, a co już nim nie jest, bywają trudne do wyznaczenia i niejeden urzędnik złapie się za głowę.

Przykład? Pokazany dopiero co volkswagen t-roc cabriolet. To z jednej strony SUV pełną gębą, ale z drugiej, kabriolet jak się patrzy.  

Samochód raczej nie wskoczy do górnej części rankingów najchętniej kupowanych aut, choć niszę może znaleźć. Volkswagen chwali się, że nowy t-roc tchnie świeże powietrze w segmencie SUV-ów. Klienci coraz chętniej kupują modele będące skrzyżowaniem coupe i SUV-a.

Na razie mamy oficjalne zdjęcia, prezentacja odbędzie się podczas wrześniowych targów we Frankfurcie, a do salonów pojazd trafi wiosną 2020 r. Za standardową, zadaszoną wersję t-roca trzeba zapłacić w Polsce co najmniej 84 tys. złotych.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu