W 2007 r. "dogłębna" nowelizacja prawa energetycznego

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-12-05 17:38

W drugiej połowie 2007 r. rząd chce zaproponować "dogłębną" nowelizację ustawy Prawo energetyczne.

W drugiej połowie 2007 r. rząd chce zaproponować "dogłębną" nowelizację ustawy Prawo energetyczne - powiedział we wtorek w Sejmie wiceminister gospodarki Tomasz Wilczak.

W Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji prawa energetycznego dotyczącej tzw. kogeneracji, czyli jednoczesnego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej.

Jak powiedział Wilczak, nowelizacja kogeneracyjna - choć konieczna - jest już 28 nowelizacją ustawy Prawo energetyczne. Przez ciągłe, acz niezbędne zmiany, stało się ono nieczytelne i skomplikowane.

Nowelizacja kogeneracyjna, związana jest z obowiązkiem wdrożenia unijnej dyrektywy (2004/8/WE) w sprawie wspierania kogeneracji, w oparciu o zapotrzebowanie na ciepło użytkowe na rynku wewnętrznym.

Posłowie pracują pod presją czasu, bo zgodnie z zapisami dyrektywy, jej dostosowanie do prawa krajowego powinno nastąpić do 21 lutego br. Nie nastąpiło, bo sama Komisja Europejska nie zdążyła określić wytycznych do wdrażania dyrektywy.

Projekt nowelizacji wprowadza ujednolicenie definicji kogeneracji, energii elektrycznej z niej pochodzącej oraz energii pochodzącej z tzw. kogeneracji wysokosprawnej.

Kogeneracja prowadzi do obniżenia zużycia paliwa na wytworzenie jednostki energii (zastosowanie tej metody pozwala na oszczędności paliw pierwotnych, np. węgla do 30 proc. w stosunku do wytwarzania rozdzielonego - PAP) i zwiększenie sprawności procesu wytwarzania energii.

Kolejne zalety kogeneracji to zmniejszenie strat energii między wytwórcą, a odbiorcą oraz - co najważniejsze - umożliwienie ograniczenia emisji szkodliwych gazów. Oszczędności w emisji dwutlenku węgla powstałe dzięki produkcji w kogeneracji w już istniejących instalacjach wynoszą ok. 7 mln ton. Dzięki rozwojowi tej metody oszczędności mogą wzrosnąć trzykrotnie.

Projekt przewiduje także wprowadzenie nowej instytucji - tzw. świadectwa pochodzenia z kogeneracji energii elektrycznej wytworzonej w wysokosprawnej kogeneracji. Świadectwa te będą wydawane - na wniosek producentów energii - przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Dla zapewnienia szczelności systemu wydawania świadectw, wytwórcy będą zobowiązani do przedstawiania w URE corocznych sprawozdań z pracy urządzeń produkujących energię w skojarzeniu. Według projektu, ustawa wprowadzi dla sprzedawców energii 5-letni obowiązek uzyskiwania i umarzania świadectw kogeneracji.

Sprzedawcy mogą uzyskać te świadectwa poprzez wytworzenie energii w wysokosprawnej kogeneracji lub przez zakup na towarowej giełdzie energii. Jeśli tego nie uczynią, będą musieli wnieść tzw. opłatę zastępczą. Podobnie rzecz się ma ze świadectwami pochodzenia, wydawanymi dla energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Jak mówił sprawozdawca połączonych komisji gospodarki i środowiska naturalnego Tadeusz Madziarczyk, efektywne wykorzystywanie energii wytwarzanej w kogeneracji zapewnia bezpieczeństwo dostaw energii oraz konkurencyjność na rynku energii elektrycznej, a do tego nie pociąga za sobą dodatkowych kosztów dla budżetu.

Projekt został ponownie skierowany do połączonych komisji gospodarki i środowiska naturalnego. (PAP)