W ciekawym budynku lepiej się sprzedaje

Marta Sieliwierstow
29-04-2010, 00:00

Deweloperzy inwestujący w centra handlowe od architekta projektującego taki obiekt oczekują nie tylko funkcjonalnych rozwiązań, ale także ciekawej i nietypowej architektury

Galerie handlowe to wieloetapowe, skomplikowane, a co za tym idzie bardzo kosztowne inwestycje. Dlatego w czasie zastoju na rynku nieruchomości wiele projektów zostało wstrzymanych bądź zmienionych. Aby ograniczyć koszty, niektórzy z inwestorów rezygnowali z bardziej kapitałochłonnych części, np. pełniących funkcje rozrywkowe.

— Galerie handlowe to obiekty wielkopowierzchniowe, wymagające nakładów nawet kilkuset milionów dolarów. Zarówno dla inwestora, jak i dla podmiotu finansującego jest to projekt ryzykowny. Wszystkie elementy takiej inwestycji muszą być idealnie dopracowane. Banki są gotowe finansować jedynie obiekty w najlepszych lokalizacjach, z dużą ilością wynajętej powierzchni. Coraz częściej jednak bierze się pod uwagę również jakość projektu architektonicznego. Niejednokrotnie architekci muszą podejmować próby pogodzenia wysokiej jakości architektury z coraz bardziej napiętymi budżetami inwestorów. W przypadku centrów handlowych warto czasem wydać więcej pieniędzy i mieć pewność, że klienci przez długi czas będą pod wrażeniem efektu końcowego — mówi Marek Kuryłowicz z Kuryłowicz Associates Architecture Studio.

Z historią

Już od kilku lat modne jest modernizowanie zabytkowych, często pofabrycznych budynków i lokowanie w nich nowoczesnych obiektów handlowych.

— Z takich projektów płynie wiele korzyści. Inwestor może cieszyć się nowoczesnym obiektem, mieszkańcy miasta zyskują przestrzeń handlową lepszej jakości, a miasto odzyskuje wartościową historycznie architekturę. Jeżeli moda na tego typu projekty nie do końca jeszcze stała się powszechna, warto ją jak najszerzej propagować — uważa Tomasz P. Chenczke, prezes Centrum Development Investments.

Dużym powodzeniem cieszy się wrocławskie centrum handlowe Renoma, które powstało w wyniku modernizacji i rozbudowy przedwojennego domu towarowego Wertheim. Po bombardowaniach w 1945 r. ocalała jedynie stalowa konstrukcja budynku zabezpieczona niepalnymi obwodami oraz ceramiczna powłoka elewacji. Dom towarowy odbudowano zaraz po wojnie. Wyremontowano elewację, dachy, wnętrza dwóch pierwszych kondygnacji, wykonano stolarkę oraz oszklono witryny wystawowe na parterze. Dalsze kondygnacje odnawiano dopiero w drugiej połowie lat 70. Od 1975 r. centrum stało się własnością państwowej firmy Domy Towarowe Centrum. Sprywatyzowano je w 1997 r.

Obecny właściciel, Centrum Development Investments, przeprowadził gruntowne prace modernizacyjne oraz rozbudował centrum. Architektura nowej części nawiązuje do zabytkowego budynku. Spójność obu części uzyskano m.in. dzięki zbliżonej kolorystyce i zastosowanym materiałom.

Nowoczesność za rogiem

W 2010 r. zostala zaplanowana budowa galerii Korona w Kielcach o powierzchni całkowitej około 93 tys. mkw.

— Koncepcja architektoniczna galerii Korona Kielce zakłada stworzenie centrum o miejskim charakterze, z dużą ilością dziennego światła, tworzącego wrażenie zadaszonej, wielopoziomowej ulicy handlowej. Dominującymi elementami wnętrza będą dwie przeszklone, wielopoziomowe "wyspy" z lokalami handlowymi. Pomiędzy nimi znajdzie się plac centralny z charakterystyczną ażurową wieżą, wewnątrz której znajdzie się winda panoramiczna — wyjaśnia Marek Tryzybowicz z Bose International Planning Architecture, projektant galerii Korona Kielce.

Coraz modniejsze staje się projektowanie wielofunkcyjnych obiektów handlowych, łączących poza funkcją handlową także usługową, rozrywkową, rekreacyjną itp. Z takim zamysłem powstaje m.in. galeria Warmińska w Olsztynie.

— Ogólnodostępny amfiteatr czy przestronne hole wejściowe pozwolą na organizowanie wielu wydarzeń kulturalnych dla mieszkańców Olsztyna. Galeria Warmińska ma szansę stać się miejscem spotkań i aktywności, niekoniecznie związanych z zakupami — mówi Marek Kuryłowicz.

W dwupoziomowym budynku o powierzchni całkowitej około 109 tys. mkw. znajdzie się 180 sklepów i punktów usługowych, a także kawiarnie i restauracje.

— Przy pracy nad projektem po pierwsze należy mieć na uwadze potrzeby wszystkich zainteresowanych jego eksploatacją. Najemcy muszą otrzymać powierzchnie wyposażone we wszelkie niezbędne im systemy, łatwe w aranżacji oraz dostępne i widoczne dla jak największej liczby osób. Z kolei klienci centrum powinni móc swobodnie się poruszać po logicznie ułożonych ścieżkach. Jeżeli budynek zaspokaja te potrzeby, rezultatem jest w pełni wynajęte, łatwe w zarządzaniu i często odwiedzane centrum — cel każdego inwestora. Po drugie — zadaniem architektów jest wymyślenie formy architektonicznej. Niemożliwe jest określenie ogólnych zasad tworzenia koncepcji architektonicznych. Staramy się, aby każdy obiekt wnosił jakąś trwałą wartość do otoczenia i wykraczał poza przyjęte standardy — podsumowuje Marek Kuryłowicz. l

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / W ciekawym budynku lepiej się sprzedaje