LONDYN (Reuters) - Europejskie indeksy pogłębiły spadki pod koniec czwartkowych notowań z powodu informacji, że mały samolot turystyczny uderzył w wieżowiec w Mediolanie. Wiadomość ta przypomniała inwestorom o tragedii, która wydarzyła się w USA 11 września.
Sytuacja na rynku ustabilizowała się, gdy władze oświadczyły, że tuż przed wypadkiem pilot informował o kłopotach technicznych. Samolot uderzył w 30 piętro wierzowca Pirelli w centrum Mediolanu. Według ostatnich informacji śmierć poniosły trzy osoby, a kilkadziesiąt jest rannych.
Do godziny 19.20 indeks Eurotop 300 spadł o 0,7 procent, a Eurostoxx 50 zniżkował o 1,15 procent. Niemiecki DAX spadł w pewnym momencie nawet o 1,44 procent, a na giełdzie w Mediolanie wstrzymano obrót akcjami w handlu pozasesyjnym.
Indeks sektora technologicznego spadł aż o sześć procent i pogłębił wcześniejsze spadki wywołane obniżką prognoz sprzedaży fińskiego producenta telefonów komórkowych, Nokii. Ma ona wzrosnąć o cztery-dziewięć procent a nie o 15 jak spółka zapowiadała wcześniej.
W ślad za Nokią zniżkowały akcje francuskiego Alcatela oraz szwedzkiego Ericssona. Dodatkowo JP Morgan obniżył rekomendację dla akcji fińskiej spółki do "niżej niż rynek" z "tak samo jak rynek".
Nieznacznie wzrosły natomiast akcje największego producenta oprogramowania w Europie, niemieckiego koncernu SAP. Mimo spadku sprzedaży licencji na programy spółka zapowiedziała poprawę wyników w drugiej połowie roku.
Rosły też akcje koncernów paliwowych Royal Dutch, Shell, TotalFinaElf oraz energetycznej grupy ENI, ponieważ cena za baryłkę ropy przekroczyła w czwartek poziom 26 dolarów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))