Lepsza koniunktura na rynku akcji poprawiła wyniki otwartych funduszy emerytalnych. Po zwyżce w styczniu średnio o 1,2 proc. w lutym zarządzający zarobili przeciętnie 1,8 proc. Najlepszy wynik zanotował OFE PZU (2,3 proc.), a najsłabszy — Nordea i Allianz (po 1,4 proc.).
W skali dwunastu miesięcy (a więc od reformy systemu) tylko trzy fundusze są nad kreską (PKO BP Bankowy, AXA i Aegon) z rezultatami 0,1-0,9 proc. Najsłabsi (Pocztylion, ING i Pekao) stracili po 2-2,7 proc.
— Z uwagi na obecną strukturę portfeli OFE (znaczący udział akcji) ich wyniki są determinowane przede wszystkim przez koniunkturę na GPW. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał od początku roku 3,7 proc.
Tak dobry rezultat to przede wszystkim zasługa segmentów małych (sWIG80 urósł o 9,5 proc.) i średnich (mWIG40 zyskał 5 proc.) spółek, które nie są jednak szczególnie licznie reprezentowane w portfelach OFE. W tych dominują spółki z WIG20 (1,1 proc. od początku roku), w związku z czym trudno było się spodziewać nadzwyczajnych wyników funduszy — komentuje Marcin Różowski z firmy Analizy Online.