Czytasz dzięki

W Małopolsce hipermarkety powstawały z naruszeniem prawa - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-08-2005, 08:25

Zdaniem ekspertów Najwyższej Izby Kontroli, którzy przeanalizowali powstawanie hipermarketów w Małopolsce, ani jedna z kontrolowanych inwestycji w Krakowie, Nowym Sączu, Tarnowie i Oświęcimiu nie została zbudowana całkowicie zgodnie z prawem, informuje "Gazeta Krakowska".

Zdaniem ekspertów Najwyższej Izby Kontroli, którzy przeanalizowali powstawanie hipermarketów w Małopolsce, ani jedna z kontrolowanych inwestycji w Krakowie, Nowym Sączu, Tarnowie i Oświęcimiu nie została zbudowana całkowicie zgodnie z prawem, informuje "Gazeta Krakowska".

Budynek czyżyńskiego Carrefoura w Krakowie powinno się nadbudować, centrum handlowe przy ul. Tarnowskiej w Nowym Sączu przerobić na hurtownię, a krakowskie M1 nie powinno było powstać, bo budowano je niezgodne z obowiązującym wówczas (1997 r.) miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

- Nie mamy wystarczających podstaw, by oskarżać kogokolwiek o celowe naruszanie prawa, ale wyniki kontroli są porażające - stwierdził dyrektor delegatury NIK w Krakowie Jan Dziadoń. - U podstaw błędów i przekroczeń leży brak precyzyjnych przepisów, różnie interpretowanych przez urzędników. Brak też, zresztą w większości polskich miast, ogólnomiejskich planów zagospodarowania przestrzennego. Stare w 2003 r. utraciły swą moc i podejmuje się decyzje lokalizacyjne zgodnie z zasadą "dobrego sąsiedztwa". Ale na czym może polegać "dobre sąsiedztwo" z hipermarketem? - pyta dyr. Dziadoń.

Kontrola 18 decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wykazała, że w 5 przypadkach były one sprzeczne z planami miejscowymi, w 4 zgodne były formalnie, ale albo stan faktyczny odbiegał od nazwy inwestycji, albo manipulowano wielkością powierzchni sklepów. W 12 przypadkach naruszono Kodeks postępowania administracyjnego, niekiedy także na niekorzyść inwestorów. Jedną z kluczowych decyzji (w Tarnowie) wydano np. po 764 dniach od daty złożenia wniosku!

Spośród 23 firm budujących wielkopowierzchniowe obiekty w Krakowie, 4 nie zapłaciły w całości podatku od nieruchomości, a jedna zalegała w chwili kontroli na blisko 3 mln zł plus 2,5 mln odsetek. W Tarnowie jedna z firm otrzymała od miasta ziemię w wieczyste użytkowanie do budowy osiedla mieszkaniowego, potem odsprzedała działkę, a nabywca wystąpił o zgodę na budowę hipermarketu. I to przeszło, alarmuje "Gazeta Krakowska".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane