W mieleckim PZL zwolnienia grupowe, pracę straci 25 proc. załogi

opublikowano: 2003-10-20 15:59

Polskie Zakłady Lotnicze (PZL) w Mielcu rozpoczną w listopadzie realizację zwolnień grupowych. Potrwają one do marca przyszłego roku. Pracę może stracić 400 osób, czyli jedna czwarta zatrudnionych.

Zarząd mieleckiego PZL tłumaczy decyzję o zwolnieniach trudną sytuacją w jakiej znalazła się firma. Nie może ona obecnie zaciągnąć kredytów, bo nie ma podpisanych kontraktów. Aby je pozyskać musi jednak wykazać się wiarygodnością finansową. Dlatego musi szukać w oszczędnościach pieniędzy na uruchomienie produkcji.

- Pieniędzy szukamy na razie w zwolnieniach i programach oszczędnościowych, np. w cięciach kosztów reprezentacyjnych, szukamy oszczędności w zużyciu energii elektrycznej i cieplnej – powiedział prezes Stanisław Wójtowicz.

Zapewnił, że w pierwszej kolejności zwolnieni zostaną pracownicy będący tuż przed okresem nabycia prawa do świadczeń emerytalnych lub przedemerytalnych. Zwolnienia mają objąć głównie tzw. pracowników umysłowych.

Wójtowicz powiedział, że PZL negocjuje obecnie kontrakty na dostawę 15 samolotów Skytruck na rynek azjatycki. Jeśli firmie uda się je zdobyć, w połowie 2004 roku ponownie zatrudnionych może być ok. 100 osób.

Powstałe w 1998 roku Polskie Zakłady Lotnicze z Mielca są następcą upadłego PZL Mielec.

MD, PAP