W wielu miejscach USA wybuchła panika wywołana pogłoskami o kłopotach z dostawami paliw. W niektórych rejonach kraju cena galona benzyny wzrosła dwukrotnie w przeciągu jednego dnia.
Mimo zapewnień władz amerykańskich o normalnej podaży paliw, na stacjach benzynowych w wielu miejscach USA ustawiają się kolejki. W Oklahoma City za galon benzyny trzeba zapłacić do 2 USD. W Indianapolis cena galona waha się w przedziale 4-5 USD.
Zdaniem Amerykańskiego Instytutu Paliw, monitorującego rynek, panikę wywołaną obecną sytuację wykorzystuje część handlowców podnosząc wyraźnie cenę benzyn.
- Podaż benzyn we wszystkich rejonach USA nie uległa żadnym zmianom – powiedział rzecznik AIP Chris Kelley.
MD