W Rumunii stwierdzono obecność H5N1

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 16-10-2005, 20:45

Wirus, który spowodował ptasią grypę w Rumunii, to ten sam groźny dla ludzi szczep H5N1, który pojawił się w Turcji - ogłosiła w sobotę Komisja Europejska, potwierdzając wyniki badań przeprowadzonych przez brytyjskie laboratorium. Komisja zapowiedziała też, że w najbliższy czwartek spotkają się unijni eksperci, żeby ocenić sytuację.

Wirus, który spowodował ptasią grypę w Rumunii, to ten sam groźny dla ludzi szczep H5N1, który pojawił się w Turcji - ogłosiła w sobotę Komisja Europejska, potwierdzając wyniki badań przeprowadzonych przez brytyjskie laboratorium. Komisja zapowiedziała też, że w najbliższy czwartek spotkają się unijni eksperci, żeby ocenić sytuację.

    Ptasią grypę stwierdzono w dwu wioskach w delcie Dunaju, w prowincji Dobrudża - Ceamurlia de Jos i Maliuc. Władze rumuńskie nakazały prewencyjny ubój w delcie tysięcy sztuk drobiu. Wprowadzono tam również 21-dniową kwarantannę. Gospodarzom nakazano trzymanie drobiu w pomieszczeniach, a za wypuszczanie go na dwór grożą grzywny. Wszystkie pojazdy i pociągi kursujące między Dobrudżą a resztą Rumunii poddawane są dezynfekcji.

    Tureckie władze poinformowały w niedzielę, że sytuację w położonej w zachodniej Turcji wiosce Kiziska, gdzie pojawiło się ognisko ptasiej grypy, udało się opanować, oraz że we wschodniej Turcji nie doszło do zarażenia drobiu.

    Tymczasem Bułgaria, gdzie ptasiej grypy dotychczas nie stwierdzono, czeka na wyniki badań próbek martwych ptaków znajdowanych na północy kraju. Szef Krajowej Służby Weterynaryjnej Żeko Bajczew uważa, że "nie jest możliwe, aby ptasia grypa występowała tylko w Turcji i Rumunii, a u nas nie, skoro zaraza przenoszona jest przez migrujące ptaki". Władze zakazały polowań na dzikie ptactwo oraz importu z Turcji i Rumunii żywych ptaków, drobiu i produktów drobiowych, a potencjalnie zagrożone regiony wzdłuż Dunaju i na trasach migracji ptaków są pod ścisłą obserwacją.

    Restrykcje dotyczące importu drobiu i żywych ptaków z Turcji i Rumunii wprowadziła w kończącym się tygodniu Unia Europejska.

    W Polsce od poniedziałku będzie obowiązywał zakaz trzymania drobiu na otwartej przestrzeni i handlu żywnym drobiem na targowiskach i bazarach oraz organizowania targów, wystaw i pokazów ptaków lub konkursów. 

    Część krajów europejskich, m.in. Austria, Szwecja, Norwegia i Belgia, zaleciła swoim obywatelom, podróżującym w rejony dotknięte ptasią grypą, zachowanie ostrożności i unikanie przede wszystkim kontaktu w ptactwem, czy to żywym czy martwym.

    Sobotni "Financial Times" napisał, powołując się na wewnętrzny dokument Komisji Europejskiej, że Europa nie jest dostatecznie przygotowana na epidemię ptasiej grypy; ma niewystarczające zapasy szczepionek i leków antywirusowych.

    W piątek Komisja Europejska zobowiązała rządy państw członkowskich UE do określenia do 5 listopada obszarów najbardziej zagrożonych ptasią grypą.

    W razie pandemii ptasiej grypy w Wielkiej Brytanii zginęłoby co najmniej 50 tys. ludzi - ostrzegł w niedzielę naczelny lekarz tego kraju, Liam Donaldson. Jego zdaniem, uderzenie w Wielką Brytanię nadejdzie niekoniecznie tej zimy, a ognisko pandemii znajdzie się w Azji Wschodniej. Pandemia zagrozi wtedy, kiedy wirus atakujący ptaki połączy się z wirusem ludzkiej grypy.

    Tymczasem chińskie media podały, że w Chinach już opracowano nową i lepszą szczepionkę dla drobiu przeciwko ptasiej grypie i kraj ten przygotowuje się do jej masowej produkcji. Szczepionka zwalcza jeszcze jednego wirusa - APMV-1, wywołującego pomór rzekomy drobiu i dodatkowo jest bardzo prosta w stosowaniu.

    Nad szczepionką dla hodowlanego drobiu przeciwko ptasiej grypie pracują również polscy naukowcy z Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz Akademii Medycznej w Gdańsku oraz warszawskiego Instytutu Biotechnologii i Antybiotyków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane