W środę cała Europa kupowała akcje

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-07-02 21:18

Środa była znakomitym dniem dla europejskich akcji. Wzrosty rozpoczęły się już na początku notowań, po znakomitej końcówce notowań na Wall Street i szaleństwie zakupów w Tokio.

Niezwykle silne były banki. Sektorowi przewodził Credit Suisse, któremu rekomendację podnieśli analitycy Societe Generale. Głównym powodem do wzrostu była jednak decyzja amerykańskiego sądu, który odrzucił pozwy inwestorów przeciwko działom akcji banków inwestycyjnych. Szwajcarzy już odłożyli 450 mln USD na roszczenia wobec CS First Boston, ich inwestycyjnej gałęzi.

Poprawa notowań amerykańskich producentów chipów wzmocniła ten sektor w Europie. Wśród 300 największych spółek kontynentu najwięcej zyskali akcjonariuszy ASML i niemieckiego Infineona. Rekomendację holenderskiej spółce podwyższyli specjaliści z Dresdner Kleinwort Wasserstein.

Silni byli producenci aut. Czerwcowa sprzedaż samochodów w USA zaskoczyła nawet optymistów. BMW i Nissan zanotowały 20-proc. skok przychodów. Aż o 6 proc. podrożała cena akcji Renault, właściciela 44 proc. japońskiego producenta.

W Paryżu mocne były także papiery Vivendi. Koncern medialny odrzucił propozycję Marvina Davisa, potentata naftowego. Za 15 mld USD chciał on przejąć amerykańskie aktywa francuskiego koncernu medialnego.

ONO