W USA górę znów wzięła podaż

Marek Druś
opublikowano: 2002-10-25 00:00

Nastroje europejskich inwestorów były w czwartek zdecydowanie lepsze niż ich amerykańskich kolegów. Sytuacja na rynkach odwróciła się. W środę sesje na parkietach Starego Kontynentu kończyły się spadkami, a w USA niewielkimi wzrostami.

Europejskie giełdy odreagowały środową przecenę. W czwartek większość akcji znów mocno drożała. Największym popytem cieszyły się papiery spółek, które pokazały, że dzięki redukcji kosztów wyraźnie poprawiły wyniki.

Najlepszym przykładem jest KLM. Holenderskie linie lotnicze poinformowały o ponad trzykrotnym wzroście kwartalnego zysku. Stało się to możliwe dzięki rezygnacji linii z nierentownych tras oraz skierowaniu na mniej popularne połączenia mniejszych samolotów. Dzięki temu ostatniemu zabiegowi KLM obniżył koszty paliwa aż o 18 proc.

Wzrosła cena papierów ABB, które na poprzednich sesjach rekordowo taniały po obniżeniu prognozy tegorocznych wyników spółki. Europejski koncern elektromaszynowy sprzeda swoje petrochemiczne aktywa, co poprawi jego kondycję finansową.

W pierwszej fazie notowań inwestorzy pozbywali się akcji spółek branży farmaceutycznej. Powodem były słabe wyniki kwartalne AstraZeneca. Papiery koncernu początkowo taniały jednak po podwyższeniu przez jego władze prognozy tegorocznego zysku ich kurs mocno wzrósł.

W pierwszej części sesji na giełdach w USA indeksy utrzymywały się w pobliżu poziomu ostatnich zamknięć. Dobre nastroje były rezultatem zarówno niezłych wyników kwartalnych spółek jak i wiadomości o poprawiającej się sytuacji na rynku pracy.

Popytem cieszyły się akcje spółek, które pokazały dobre wyniki kwartalne lub wobec których zmalały obawy wykrycia nierzetelności w zapisach księgowych. Z tego powodu wzrosły kursy m.in. AOL Time Warner, Tyco i Bristol-Myers Squib. Popytem cieszyły się papiery przedstawicieli branży komórkowej, AT&T Wireless i Nextel Communications, którzy zaskoczyli rynek większą niż oczekiwano liczbą pozyskanych abonentów. Wyraźnie wzrósł kurs Cisco Systems, najcięższej spółki rynku technologicznego. Spowodował to optymistyczny raport na jej temat autorstwa analityków Lehman Brothers.

W drugiej części notowań nastroje wyraźnie się popsuły. Pogłębiły się spadki kursów Viacom, zdegradowanego przez Morgan Stanley pomimo niezłych wyników, International Paper, negatywnie ocenionego przez Prudential Securities i Duke Energy. Ten ostatni podał, że jego kwartalny zysk spadł o ponad 70 proc.