Amerykańskie giełdy lekko rosną. O poważnym odrabianiu strat po środowej przecenie nie ma jednak mowy. Inwestorów zaniepokoił nieoczekiwany spadek kwietniowego indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury oraz znaczny wzrost liczby tzw. nowych bezrobotnych w ubiegłym tygodniu.
Conference Board poinformował, że indeks wskaźników wyprzedzających koniunktury spadł w kwietniu o 0,1 proc. W marcu rósł o 0,4 proc. Liczba „nowych bezrobotnych” wzrosła w tygodniu zakończonym 13 maja o 42 tys., najwięcej od września, i wyniosła 367 tys., poinformował Departament Pracy. Jest najwyższa od początku października ubiegłego roku, kiedy wzrosła na skutek zniszczeń spowodowanych przez huragany Katrina i Rita. Departament Pracy tłumaczy, że wzrost liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spowodowały zwolnienia w sektorze publicznym w Puerto Rico.
Drożeją akcje detalistów. To zasługa lepszych niż oczekiwano wyników Sears Holding, największego w USA operatora domów towarowych. Do wzrostu notowań Home Depot, największej w USA sieci sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, przyczyniła się zapowiedź przeznaczenia przez spółkę 2 mld USD na wykup własnych akcji. Wydarzeniem dnia jest także debiut na NYSE spółki Burger King. Akcje drugiej na świecie sieci fast food notowano o ok. 5 proc. powyżej ceny emisyjnej. Przed podaniem wyników kwartalnych drożeją akcje Della, lidera rynku PC-tów.
MD