W USA spadki z powodu Nokii i sieci sklepów NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje na Wall Street zakończyły się zniżkami głównych
indeksów. Powodem jest fińska Nokia, która ostrzegła, że przychody głównego działu mogą
spaść oraz obniżka rekomendacji dla sieci sklepów detalicznych - w tym Home Depot -
przez dom maklerski Goldman Sachs. Największy na świecie producent telefonów komórkowych - fińska Nokia - poinformował,
że spory popyt na telefony może przełożyć się na wzrost zysków, dodając jednak, że
konkurencja cenowa jak i słaby dolar ograniczą jakikolwiek wzrost przychodów ze sprzedaży
spółki. Ostrzeżenie to przyczyniło się do wzrostu obaw o małe zwyżki przychodów spółek w
trzecim kwartale, co oznaczałoby, że gospodarka nie notuje ożywienia. Analitycy przewidują, że w trzecim kwartale spółki wchodzące w skład indeksu S&P 500
zanotują 12-procentowy wzrost zysku, jednak przychody mają ich zdaniem zwiększyć się
tylko o 1,2 procent. "Nie widzieliśmy jeszcze ogólnego wzrostu wśród spółek. Wiele spółek wygenerowało
zyski nie inwestując w fabryki i sprzęt i nie zatrudniając pracowników. Kluczem do
ozywienia jest ogólny wzrost, a w chwili obecnej jeszcze tego nie ma" - powiedział John
Davidson, prezes Partner Re Asset Management. Indeks Dow Jones spadł o 0,83 procent do 9.507,2 punktu, zaś Nasdaq Composite stracił
0,8 procent, żniżkując do 1.873,43 punktu. Dla Nasdaq, który zakończył poniedziałkowe
sesje na najwyższym od półtora roku poziomie, był to największy spadek od ponad miesiąca.
Jak dotąd od początku roku Dow wzrósł o 14 procent, zaś Nasdaq zyskał 40 procent. ((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagował: Paweł Florkiewicz; RM:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax
+48 22 653 9780, [email protected]))