W wynikach spółek niespodzianek nie braknie

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-07-27 22:00

Perełek, które mogą zaskoczyć wynikami, zarządzający z TFI poszukiwaliby wśród małych i średnich spółek

Spodziewane dobre wyniki, albo ich dynamiczna poprawa po okresie marazmu, zwykle są już uwzględnione w kursach akcji spółek. Dlatego tym trudniejsze było zadanie zarządzających z TFI, ankietowanych przez „Puls Biznesu”. Wytypowali oni firmy, które ich zdaniem zaskoczą wynikami na tyle, by pchnęło to kurs w górę — nawet pomimo słabego rynku. Eksperci zwracali też uwagę na podmioty, które będą kontynuować dobrą passę z poprzednich kwartałów, co da paliwa do dalszych zwyżek.

Dobry kwartał w końcu szykuje się w PKP Cargo, którego notowania w tym roku stanęły w miejscu.

Otoczenie sprzyja

Dobry kwartał w końcu szykuje się w PKP Cargo, którego notowania w tym roku stanęły w miejscu. Paweł Gąsior z Ipopema TFI zwraca uwagę, że zwiększony wolumen przewozu węgla przełożył się na wyższy udział w całym rynku przewozów kolejowych.

I choć poprawa wyników w stosunku do zeszłego roku na poziomie EBITDA będzie pewnie jednocyfrowa (6-7 proc.), to jednak i tak pozostanie ona znacząca w stosunku do słabego pierwszego kwartału. Na liście faworytów sezonu wyników pojawił się też Stalexport Autostrady, czylispółka, która choć nie jest zapomniana, bo podrożała w tym roku o prawie 13 proc., to jednak jej potencjał zwyżki jest większy.

— Dzięki wzrostowi natężenia ruchu, podniesieniu opłat za przejazd autostradą A4 o około 10 proc. od 1 marca 2015 r., a także niższym kosztom remontów, spółka może poprawić wyniki w ujęciu rok do roku w skali dwucyfrowej, a obecna wycena akcji nie jest wymagająca — uważa Michał Rabiej, zarządzający funduszem Macro FIZ.

Pole do zaskoczenia wynikami jest ograniczone w przypadku Kęt, bo zgodnie z dobrym zwyczajem zarząd już przedstawił przybliżone wyniki za drugi kwartał, które na poziomie przychodów są lepsze o 11 proc. od ubiegłorocznych, a na poziomie zysku netto porównywalne. Seweryn Masalski z MM Prime TFI przypomina jednak, że historia spółki pokazuje, że często te prognozy okazywały się konserwatywne.

— Wcześniej Kęty przedstawiły ciekawą strategię na następne 5 lat, zakładającą inwestycje we wzrost i solidną dywidendę. To wszystko przy lekko spadkowym kursie przez ostatnie pół roku daje nadzieję na odbicie — uważa Seweryn Masalski.

Popłynąć na fali

Po solidnych, bo prawie 40-procentowych, zwyżkach jest w tym roku Komputronik. Seweryn Masalski zwraca jednak uwagę, że pomimo rajdu notowań wycena spółki wciąż jest niska. Na bazie historycznych wyników wskaźnik cena do zysku ledwo przekracza 4. Spółka opiera się negatywnym trendom w branży dystrybucji sprzętu IT, które dotykają większych konkurentów— AB, ABC Datę i Actiona. Udaje się to m.in. dzięki dużemu udziałowi sprzedaży detalicznej w salonach.

— Zarząd wstępnie poinformował, że sprzedaż w ostatnim kwartale wzrosła o 14 proc. Podejmowane są działania w celu dalszej poprawy wyników, np. rozszerzenie asortymentu o sprzęt AGD. Głównym zagrożeniem jest nierozwiązany konflikt z udziałowcami Clean & Carbon Energy, który jednak nie tłumaczy tak niskiej wyceny spółki — przekonuje Seweryn Masalski.

Dobrą passę rozpoczętą w pierwszym kwartale powinien kontynuować także Medicalgorithmics, któremu sprzyja korzystny kurs USD/PLN. — W porównaniu z drugim kwartałem 2014 r. spółka może poprawić wyniki o dobrych kilkadziesiąt procent. Dodatkowo, w wynikach za pierwszy kwartał 2015 r. pojawił się odpis na należności w kwocie 2,2 mln zł, który może ulec odwróceniu przy okazji publikacji najbliższego raportu kwartalnego — dodaje Michał Rabiej.

Paweł Gąsior z Ipopemy stawia też na Uniwheels, któremu pomaga dobra koniunktura w segmencie motoryzacyjnym w Europie. Niedawno także analitycy z kilku biur maklerskich (m.in. DM BPS i DM mBanku) zachwalali niemieckiego producenta felg aluminiowych, zalecając zakup walorów. Mimo pozytywnych rekomendacji kurs jednak rośnie umiarkowanie — w miesiąc akcje podrożały o nieco ponad 4 proc., a od początku roku 6 proc.