Walka o mleczną kasę ruszyła w najlepsze

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-08-26 00:00

Najwcześniej w połowie września poznamy zwycięzcę przetargu na przygotowanie kampanii reklamowej ze środków FPM wartej 16,5 mln zł.

Od początku powstania (ponad 2 lata temu) Fundusz Promocji Mleczarstwa (FPM) budził kontrowersje i był przedmiotem sporów, ostatnio nawet w Sejmie. Wydaje się jednak, że w tym roku zacznie wreszcie realizować swoje główne zadanie, czyli promocję sprzedaży mleka i wyrobów mleczarskich. Ma na to pieniądze, bowiem od czasu powstania na jego koncie uzbierało się już prawie 30 mln zł. 16,5 mln chce przeznaczyć na kampanię promocyjną w mediach. Do przetargu na jej realizację przystąpiło kilka firm, nie ujawnionych z nazwy.

— Nie wcześniej niż w połowie września rozstrzygnie się, kto wygra przetarg i podpisze umowę na realizację kampanii — informuje Radosław Iwański, rzecznik Agencji Rynku Rolnego (ARR), która zarządza mleczarskim funduszem.

Dokładnym rozdysponowaniem środków z FPM kieruje jednak branża mleczarska, której pieniądze go zasilają. Zgodnie z ustawą o regulacji rynku mleka, wpłacają je do funduszu punkty skupujące mleko. Są one zobowiązane odprowadzać do FPM 0,1 gr (wcześniej 0,2 gr) od każdego skupionego litra mleka.

— Branża liczy, na jak najszybsze rozstrzygnięcie przetargu i uruchomienie kampanii promocyjnej — mówi Marek Murawski z Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

Szef ARR na niedawnym spotkaniu z przedstawicielami branży poinformował, że komisja przetargowa wytypowała już jedną firmę. Należy się jednak liczyć z tym, że pozostałe oprotestują wybór, co może opóźnić finalizację przetargu i podpisanie umowy.