Walka o Via Baltica

KJ
opublikowano: 28-03-2006, 00:00

Łomżyńscy biznesmeni liczą, że przez ich miasto przebiegnie Via Baltica. Jest tylko jedno ale...

Przedstawiciele łomżyńskich przedsiębiorców protestują przeciwko zamknięciu dla tirów drogi Łomża — Augustów. Maciej Zajkowski, prezes Łomżyńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, poprosi sejmową Komisję Infrastruktury o poparcie starań o otwarcie trasy.

— Blisko 100-kilometrowa droga została prawie w całości wyremontowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), ale jest zamknięta dla ruchu ciężkiego. Kierowcy ciężarówek muszą jechać przez Białystok. To blokuje rozwój przedsiębiorczości w regionach łomżyńskim i ostrołęckim. W Łomży za blisko 18 mln zł wybudowano urząd celny, ale nie ma prawie nic do oclenia, skoro tiry omijają miasto — mówi Maciej Zajkowski.

Dodaje, że zamknięcie trasy dla tirów może zniweczyć starania łomżyńskich władz i przedsiębiorców o to, by Via Baltica (trasa, która połączy kraje nadbałtyckie z południową i zachodnią Europą) przebiegała przez Łomżę, a nie przez Białystok.

Wariant budowy Via Baltica przez Białystok jest stale negowany przez ekologów. Został oprotestowany także przez Ministerstwo Środowiska. Przedstawiciele GDDKiA nie łączą jednak zamknięcia trasy Łomża — Augustów z przebiegiem Via Baltica.

Anna Siegień z biura prasowego GDDKiA informuje, że na tej trasie wyremontowano odcinek Barszcze — Netta (ponad 12 km za 6,5 mln EUR). Będzie jednak remontowany także odcinek drogi i most w Rajgrodzie (4,4 km za 22,8 mln zł) oraz trasa Stawiski —Grabowo (4 km za 13,5 mln zł). Dlatego ze względów bezpieczeństwa trasa Łomża — Augustów została zamknięta dla tirów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu