Na koniec sesji indeks Dow Jones rósł o 0,58 proc., S&P 500 zyskiwał 0,52 proc. zaś technologicznych Nasdaq 0,26 proc.

Po trzech spadkowych z rzędu sesjach indeks S&P 500 powrócił do wzrostu, a dolar umacniał się względem większości walut. Ropa taniała natomiast w związku z obawami, że podczas wrześniowego spotkania producenci zawrą porozumienie mające na celu stabilizację rynku.
Inwestorzy pozytywnie zareagowali na informacje, że wydatki konsumentów wzrosły w lipcu już czwarty miesiąc z rzędu. Dane potwierdziły tym samym dobry stan największej gospodarki świata, pomimo rozczarowujących danych o sprzedaży detalicznej i słabszym wzroście. Zaplanowana na piątek publikacja miesięcznego raportu z rynku pracy może dać wyraźniejszą wskazówkę co do wrześniowej podwyżki stóp procentowych .
- Mamy wskaźniki sugerujące poprawę dochodów, a konsumpcja pozostaje mocna, co świadczy o dobrym stanie gospodarki USA. Pytanie tylko, czy inflacja przełamie się i zacznie rosnąć, czy będzie dalej na podobnym poziomie – to stawia w centrum uwagi piątkowe dane o zatrudnieniu. Ciągle mamy nieco niewyraźny obraz – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Brian Jacobsen, główny strateg port folio Wells Fargo Funds Management LLC.