Wall Street boi się zamachów

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2015-11-17 22:21

S&P500 spadł o 0,1 proc. Wartość DJIA i Nasdaq zmieniła się o mniej niż 0,1 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji panowały we wtorek przez większą część dnia dobre nastroje do momentu, kiedy nie pojawiła się informacja o odwołaniu meczu piłkarskiego Niemcy-Holandia z powodu zagrożenia zamachem terrorystycznym. Dodatkowo rynek pociągnęła w dół przecena akcji spółek naftowych w reakcji na wyraźny spadek notowań ropy. Umocnił się dolar, drożały obligacje skarbowe USA.

Bloomberg

Na zamknięciu spadały indeks 7 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały spółki użyteczności publicznej (-1,85 proc.) oraz z segmentu energii (-1,2 proc.). Drożały spółki z segmentów dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,2 proc.), usług telekomunikacyjnych (0,3 proc.) i ochrony zdrowia (0,4 proc.). Na koniec sesji taniało 60 proc. spółek z S&P500.

Z 30 blue chipów tworzących średnią przemysłową Dow Jones staniało 19. Najmocniej spadły kursy koncernu naftowego Exxon Mobil (-1,1 proc.), producenta ciężkiego sprzętu stosowanego w kopalniach, Caterpillar (-1,4 proc.) i giganta IT, Microsoftu (-1,5 proc.). Inwestorzy kupowali natomiast we wtorek akcje Intela (1,7 proc.) oraz gigantów handlu detalicznego: Wal Mart Stores (3,5 proc.) i Home Depot (4,4 proc.), którzy zostali nagrodzeni przez inwestorów za dobre wyniki i prognozy kwartalne.