Wall Street czeka na dane makro

MD
opublikowano: 2009-03-17 12:27

Kontrakty na indeksy amerykańskich rynków tkwią w pobliżu fair value. Inwestorzy nie wiedzą, czy wczorajsze spadki zapowiadają większą przecenę, czy były tylko niewielką korektą wcześniejszych wzrostów. 

Około 12.15 czasu polskiego kontrakt na Dow Jones spadał o 0,1 proc., a kontrakty na S&P500 i Nasdaq traciły mniej niż 0,1 proc. Ostatnia faza wczorajszych notowań pokazała, że są już chętni do realizacji zysków z wcześniejszych kilku sesji. Notowania niektórych dużych spółek pokazały jednak także, że wciąż nie brakuje inwestorów, którzy wierzą w kontynuację wzrostów. Marc Faber, znany jako Mr. Doom guru amerykańskich inwestorów nie wykluczył, że wzrosty na rynkach akcji mogą potrwać do końca kwietnia. We wtorek przechylić szalę mogą dane makro. O 13.30 czasu polskiego podana zostanie dynamika cen produkcji w lutym. Średnia prognoz analityków to 0,3 proc. wzrost m/m. W tym samym czasie opublikowana ma zostać liczba rozpoczętych budów domów w lutym. Prognoza to 450 tys. Wśród spółek, które mogą mieć wpływ na stan nastrojów, wyróżnia się dziś Cisco Systems. Jego akcje drożeją w handlu przedsesyjnym po tym, jak Goldman Sachs dodał spółkę do listy rekomendowanych do kupna.   

MD