Wall Street liczy na kontynuację zwyżki

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2022-10-04 13:42

Są duże szanse, że podczas wtorkowej sesji kontynuowane będą poniedziałkowe wzrosty, co sugeruje mocno rosnąca wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
fot. Bloomberg

Na mniej więcej dwie godziny przed uruchomieniem notowań na rynku kasowym futures na indeks DJ IA rosły o 1,33 proc. Z kolei kontrakty na S&P500 zwyżkowały o 1,57 proc. zaś na Nasdaq 100 zyskiwały 2,00 proc.

Zachętą do zwiększenia zaangażowania w akcje jest spadek rentowności obligacji, co zwiększa atrakcyjność bardziej ryzykownych papierów. W przypadku benchmarkowych 10-latek oprocentowanie spada o około 6-7 punktów bazowych w okolice 3,57 proc., podczas gdy rentowność dwulatek nawet o 12 punktów bazowych do poziomu 3,99 proc.

Przecenie poddaje się też dolar, co ma pozytywny wpływ na notowania wielu surowców w tym ropy i złota. Ropa znajduje przy tym wsparcie w postaci oczekiwań na silną redukcje poziomów wydobywczych przez OPEC+. Szlachetnemu kruszcowi udało się natomiast bardziej zdecydowanie wyjść ponad poziom 1700 USD/u.

Dzisiaj czeka nas kolejna porcja danych makroekonomicznych. Wśród najważniejszych na pierwszy plan wychodzą zamówienia w przemyśle i zamówienia na dobra trwałe w sierpniu. W tym pierwszym przypadku oczekiwany jest wzrost o 0,1 proc. w porównaniu z lipcem wobec spadku o 1,0 proc. miesiąc wcześniej. Z kolei zamówienia na dobra trwałe liczone ogółem mają spaść o 0,2 proc. po spadku o 0,1 proc. w lipcu. Bez uwzględniania jednak środków transportu mają odnotować wzrost rzędu 0,2 proc. taki sam jak miesiąc wcześniej.

W kalendarium zaplanowane są też kolejne wystąpienia przedstawicieli Fed, którzy ostatnimi czasu zwiększyli swoją obecność w mediach tłumacząc na wszelkie sposoby stanowisko i decyzje władz monetarnych. Raczej nie należy jednak oczekiwać jakiegoś przełomu. Bardziej realne wydaje się podtrzymanie dotychczasowej retoryki. Decydenci twierdzą bowiem, ze pomimo pojawienia się pewnych sygnałów schłodzenia presji inflacyjnej, pozostaje ona nadal zbyt wysoka, co wymusza agresywną politykę pieniężną przez dłuższy czas.

W przedsesyjnym handlu wczorajszą przecenę odreagowują papiery Tesli. Zwyżka sięga ponad 3 proc. W poniedziałek akcje producenta samochodów elektrycznych spadły najmocniej od czterech miesięcy, zawdzięczając korektę rozczarowującym wynikom dostaw w III kw., choć te ustanowiły nowy rekord.

Wzięciem cieszą się też udziały innych bigtech z Apple, Amazonem czy Microsoftem na czele.