S&P 500 spadał ok. półtorej godziny po rozpoczęciu środowej sesji o 0,6 proc., z kolei Dow Jones Industrial Average o 0,5 proc. Technologiczny Nasdaq Composite tracił 0,8 proc.
Na S&P 500 zyskiwały jedynie dwa segmenty: energii (1 proc.) i dóbr użytku codziennego (0,5 proc.). Największe straty ponosiły materiały (-2 proc.), przemysł (-1,7 proc.) i dobra dyskrecjonalne (-1,4 proc.).
Rentowność benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła do 4,91 proc.
Nastroje na rynkach pogorszyły się z powodu wydarzeń na Bliskim Wschodzie. We wtorek doszło do eksplozji w szpitalu w Strefie Gazy, w której zginęły setki osób, w tym dzieci. Władze izraelskie i palestyńskie wzajemnie obarczyły się winą za atak. Prezydent Joe Biden przybył w środę do Izraela, zarazem Jordania odwołała planowany szczyt, w którym miał uczestniczyć wraz z przywódcami arabskimi. Komentarz przywódcy USA, że za tragedię w Strefie Gazy odpowiada “druga drużyna” przyćmił nadzieje na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu.
Ceny ropy kontynuowały wzrost, szczególnie po tym, jak minister spraw zagranicznych Iranu wezwał do nałożenia embarga na Izrael. Benchmarkowa Brent kosztowała .
Inwestorów interesują w tym tygodniu wyniki kwartalne amerykańskich spółek. W środę swoje ogłosił Morgan Stanley i okazały się gorsze od oczekiwanych. Zysk w trzecim kwartale spadł o 9 proc. do 2,4 mld USD. Całkowite przychody z bankowości inwestycyjnej skurczyły się o 27 proc. do 938 mln USD. Akcje banku taniały w konsekwencji o 7,5 proc.
Nvidia znalazła się na minusie po tym, jak Stany Zjednoczone zaostrzyły ograniczenia eksportu technologii czipów sztucznej inteligencji do Chin. Jej akcje taniały o 3,3 proc.
Po dzwonku ukażą się wyniki za okres między lipcem a wrześniem Tesli i Netfliksa.

