Wall Street obawia się o Europę

MD
opublikowano: 2011-11-16 22:14

Dow Jones i S&P500 zakończyły sesję 1,6 proc. spadkiem. Nasdaq stracił 1,7 proc. Indeksy kończyły sesje w pobliżu dziennych minimów.

Kryzys zadłużenia w Europie to największy problem dla amerykańskich inwestorów. Można wyciągnąć taki wniosek po tym, jak amerykańskie rynki akcji spadły w środę mimo publikacji dobrych danych makro dotyczących amerykańskiej gospodarki. Fed poinformował, że produkcja przemysłowa wzrosła w paździeniku najmocniej od trzech miesięcy. W tym samym miesiącu ceny detaliczne spadły po raz pierwszy od czerwca. Niezły okazał się także odczyt nastrojów w branży budownictwa mieszkaniowego. Z drugiej strony amerykańscy inwestorzy dowiedzieli się, że Bank Anglii ocenia iż gospodarka Wielkiej Brytanii stoi na krawędzie recesji oraz że rynek obligacji europejskich państw nie wskazuje iż dokonujące się zmiany polityczne są oceniane jako zapowiedź poprawy sytuacji gospodarczej. Euro zanotowało najniższą wartość wobec dolara od pięciu tygodni. Staniały metale, m.in. miedź, srebro i pallad.  Tymczasem ropa osiągnęła najwyższą wartość od maja. Drożały także obligacje skarbowe USA. Najsłabsze w środę segmenty rynku, to finansowy, ochrony zdrowia i materiałowy. Najmniej taniały akcje spółek technologicznych, dostawców dóbr codziennego użytku i użyteczności publicznej. Najmocniej przecenioną spółką z S&P500 był Abercrombie & Fitch Co. Akcje sieci sklepów z   odzieżą dla nastolatków staniały o ponad 10 proc. po tym, jak wyniki kwartalne okazały się znacznie słabsze niż szacowano. W piątce najmocniej taniejących blue chipów ze średniej Dow Jones znalazły się aż trzy spółki finansowe: Bank of America, JP Morgan i American Express. Wśród technologicznych blue chipów spadkiem wyróżniał się Dell, którego przychody kwartalne okazały się niższe od oczekiwań rynku. Spółka zapowiedziała do tego, że w całym roku będą niższe z powodu niedostatecznej podaży twardych dysków.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None