Wall Street oddaje zyski

W przeddzień inauguracji prezydentury Donalda Trumpa na amerykańskich giełdach znów przewagą miał obóz sprzedających. Skala korekty na szczęście nie była specjalnie dotkliwa. Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA zniżkował o 0,37 proc. Wskaźnik S&P500 tracił 0,36 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,28 proc.

Po trwającym niemal dwa miesiące powyborczym rajdzie, na parkiety wkradło się pewne zwątpienie, a część uczestników rynku zaczęło traktować wyborcze zapowiedzi Trumpa jako „czynnik strachu”. Pojawiają się komentarze, że propozycje pro-wzrostowe dla gospodarki autorstwa nowego prezydenta zdynamizują inflację, a to z kolei zmusi Rezerwę Federalną do przyspieszenia ni zwiększenia skali podwyżek stóp procentowych. A to czynnik bez wątpienia niezbyt korzystny dla rynków akcji, gdyż zmniejsza jego atrakcyjność choćby w porównaniu z oprocentowaniem obligacji i bonów skarbowych.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street

Bloomberg

Mocno, o ponad 6 proc. drożały papiery Netflixa, dając wsparcie indeksowi Nasdaq. Aprecjacja była zasługą informacji, że dostawca treści wideo pozyskał  w minionym kwartale więcej subskrybentów niż oczekiwano.

Na wartości zyskiwały też udziały Tesla Motors. Przyczyniły się do tego dwa  czynniki. Pierwszym była informacja o rozszerzeniu współpracy z japońskim koncernem Panasonic. Drugim z kolei była komunikat, że zamykając śledztwo ws. śmiertelnego wypadku z udziałem Tesli Model S. sąd stwierdził, że koncern nie będzie musiał wycofać z rynku w USA swoich samochodów z systemem półautonomicznej jazdy 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street oddaje zyski