Wall Street podchodzi pod rekordy

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-05-14 18:08

W czwartkowym handlu inwestorzy z giełdy nowojorskiej ruszyli na zakupy, by w ciągu dwóch i pół godziny odrobić całość strat z trzydniowej przeceny.

W czwartek atak popytu znów wypchnął indeksy w pobliże historycznych szczytów. Tuż przed półmetkiem handlu S&P500 rośnie o 0,7 proc., Dow Jones zyskuje 0,8 proc., a Nasdaq utrzymuje się 0,9 proc. nad kreską. Od lutego indeks S&P500 nie potrafi trwale poprawić historycznego maksimum, a na rynku panowała podwyższona zmienność, w miarę jak pogarszającym się danym gospodarczym towarzyszyły obawy o zaostrzenie polityki Fedu.

- Wśród inwestorów zapanowała schizofrenia. Rynek obligacji zapowiada deflację, a rynek akcji wzrost gospodarczy. Ludzie orientują się, że obie te rzeczy nie mogą występować jednocześnie – komentował w rozmowie z agencją Bloomberg Michael Ingram, a strateg rynkowy firmy brokerskiej BGC Brokers.

Kupujący zdecydowanie przeważają także w Europie. Frankfurcki DAX wzrósł o 1,8 proc., parsyki CAC40 zyskał 1,4 proc., na 0,7-procentowym minusie handel zakończył jednak warszawski WIG. Nastroje za oceanem wsparły lepsze od prognoz dane z USA. W ubiegłym tygodniu w urzędach pracy stawiło się 265 tys. nowych bezrobotnych (dane zannualizowane), co oznaczało tylko nieznaczny przyrost w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Bloomberg