Wall Street poddała się presji danych makro i wyników

WST
opublikowano: 2009-01-22 22:06

Znów pogorszyły się nastroje na nowojorskich giełdach. Po środowym wyskoku indeksów, który można złożyć co najwyżej na karb „technicznej korekty”, w czwartek z równie dużym zaangażowaniem inwestorzy znów pozbywali się walorów spółek. Gdyby nie odbicie w ostatniej godzinie, straty indeksów byłyby zdecydowanie boleśniejsze.

Do zamykania pozycji na akcjach motywowały graczy zarówno fatalne dane makro, jak i wyniki kwartale spółek i ich pesymistyczne prognozy na kolejne miesiące.

Znacznie gorsza niż oczekiwali tego analitycy okazała się liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych. Wzrosła do 589 tys. wobec 548 tys. prognozy. Równie złe wieści napłynęły z rynku nieruchomości. W grudniu liczba rozpoczętych budów spadła aż o 15,5 proc. do zaledwie 550 tys. Zmniejszyła się także, tym razem o 10,7 proc. do 549 tys. liczba wydanych pozwoleń na budowę. Wskazuje to na utrzymujący się kryzys w tym segmencie, bez poprawy w którym nie ma co liczyć na wyjście gospodarki z recesji.

Inwestorów zmroziły też rezultaty kwartalne Microsoftu, który podał je niespodziewanie przez sesją. Gigant z Redmond odnotował ponad 11 proc. spadek zysku netto przy symbolicznym wzroście sprzedaży w II kw. roku finansowego. Firma poinformowała przy tym, że ze względu na panującą na rynku sytuację nie jest w stanie przedstawić swoich projekcji na dwa kolejne kwartały. Zapowiedziała też sięgające co najmniej 5 tys. redukcje etatów.

Spadały kwotowania papierów EBay, największego w Internecie serwisu aukcyjnego. W minionym kwartale zysk spółki obniżył się o 31 proc. Po negatywnych wynikach fińskiej Nokii zniżkowała także wycena akcji jej amerykańskiego rywala, Motoroli.

W przeciwnym kierunku podążał kurs papierów Apple. Producent kultowych iPodów i iPhone'ów mimo rosnącego bezrobocia i cięcia wydatków przez konsumentów zdołał poprawić swoje wyniki.

Na finiszu sesji indeks DJ zniżkował o 1,28 proc. Wskaźnik S&P500 stracił 1,52 proc., zaś Nasdaq opadł o 2,72 proc.