Wall Street ponownie w cieniu ropy naftowej

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2005-06-21 22:14

Wtorkowe notowania na Wall Street rozpoczęły się od niewielkich spadków głównych indeksów. Na zamknięciu sytuacja niewiele się zmieniła, a przebieg sesji zdominowały doniesienia z rynku paliw.

Wtorkowe notowania na Wall Street rozpoczęły się od niewielkich spadków głównych indeksów. Na zamknięciu sytuacja niewiele się zmieniła, a przebieg sesji zdominowały doniesienia z rynku paliw.

Popyt na rynku akcji powstrzymały wysokie ceny ropy, które niebezpiecznie zbliżyły się do psychologicznej bariery 60 dolarów za baryłkę. Kurs surowca pobił we wtorek kolejny historyczny rekord - w Nowym Jorku płacono za baryłkę 59, 70 dolara, o 18 centów więcej niż w poniedziałek. Jednak na zamknięciu ropa potaniała o 0,47 dolara do 58,90 dolara. 

Wzrost cen na rynku paliw napędzany jest z jednej strony przez wysoki popyt na ropę, a z drugiej rynek obawia się o zbyt niski stan zapasów i niewystarczający poziom wydobycia. Wtorkowy wzrost nastąpił w przeddzień ogłoszenia przez amerykański Departament Energii danych o zapasach ropy w USA. Zapewne ten raport będzie najważniejszym wydarzeniem podczas środowych notowań.

Inwestorzy i ekonomiści obawiają się, że wysokie ceny ropy odbiją się na popycie konsumentów i wynikach spółek. To z kolei skutkuje spadkiem popytu na rynku akcji.

Negatywny wpływ rynku paliw stonowała branża technologiczna. Bank Lehman Brothers podniósł rekomendację dla sektora producentów półprzewodników do "pozytywnie" z "neutralnie". Akcje liderów rynku – Intela i AMD zarobiły po około 1 proc., dzięki czemu indeks Nasdaq skutecznie bronił się przed przeceną.

Spadkom na amerykańskich giełdach przewodził producent stali Nucor, gdyż obniżył swoją prognozę na drugi kwartał, wzbudzając obawy o kondycję sektora. Spółka straciła 4 proc. po informacji, że jej zyski w drugim kwartale znajdą się blisko dolnej granicy prognoz.

Po przeciwnej stronie znalazła się spółka budowlana Lennar, która wzrosła o blisko 3 proc. Developer pochwalił się wynikami znacznie lepszymi od oczekiwań.

Na zamknięciu Dow Jones stracił 0,09 proc., Standard & Poor's 500 potaniał o 0,20 proc., a Nasdaq zyskał 0,14 proc.

PK