Duży wpływ na zachowanie inwestorów będą ponownie miały dane makro.
Istotne szczególnie będę te z rynku pracy. Prognozy specjalistów zakładają symboliczny wzrost o 1 tys. liczby tzw, nowych bezrobotnych do 653 tys. Mimo to, jest to nadal wielkość świadcząca o głębokim kryzysie w ty segmencie rynku.
Już po otwarciu sesji poznamy też dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w lutym (wzrost o 3,4 proc) i zamówienia fabryczne (spadek o 1,3 proc.).
Wśród mocno drożejących papierów ponownie znajdują się te należące do Citigroup i Bank of America kwotowane na niemieckiej giełdzie. Powodem jest oczekiwanie związane z możliwym wzrostem, nawet o ponad 20 proc zysków banków po rezygnacji z wyceny posiadanych przez nie aktywów według wartości rynkowej.
Zaczęło się też odbudowywanie pozycji na walorach General Motors. To m.in.
zasługa danych o marcowej sprzedaży, która choć ponownie spadła to jednak była
wyższa od prognoz specjalistów. Zyskują też kwotowania głównego rywala, Ford
Motor.