S&P500 notuje w piątkowym handlu największe zniżki od 25 marca. Po ponad dwóch godzinach handlu główny indeks spada o 1,1 proc., a Dow Jones i Nasdaq utrzymują się po 1,5 proc. pod kreską. Regulator chińskiego rynku zabronił biurom maklerskim oferowania dźwigni finansowej funduszom parasolowym oraz poszerzył możliwości dokonywania krótkiej sprzedaży. Tymczasem inwestorzy niekorzystne przyjęli wyniki takich gigantów jak American Express czy Advanced Micro Devices.
- Sezon wyników dopiero się zaczyna, więc przy wysokich wycenach jest pole do pewnej nerwowości – przyznawał w rozmowie z agencją Bloomberg Steve Bombardiere, trader biura Conifer Securities.
W korekcie pogrążają się także rynki europejskie. DAX zakończył sesję na 2,6-procentowym minusie, CAC40 spadł o 1,4 proc., a WIG obniżył wartość o 1,3 proc.
