Wall Street troszkę optymistyczniej zerka na Ateny

ONO
opublikowano: 2011-06-28 16:28

Nastroje na światowych giełdach poprawiają się z godziny na godzinę. Na wykresach nie widać jednak napięcia, które towarzyszy rynkowi w oczekiwaniu na wieści z Grecji.

Po spadkach w Azji i neutralnej sesji w Europie, Wall Street zlekceważyła dane o wydatkach amerykańskich konsumentów. Ucieszyła się natomiast z pierwszego od ośmiu miesięcy wzrostu cen nieruchomości. W kwietniu domy były o 0,7 proc. droższe niż w marcu, jednak ciągle o 4 proc. tańsze niż przed rokiem. Indeksy zyskuję po ponad 0,5 proc.

Niezłe informacje napłynęły ze spółek. Microsoft odsłonił nową wersję pakietu Office 365, a dobre wyniki poprawiły notowania Nike. Rósł też kurs Google, choć ma problemy z francuską spółką zależną. Gwiazdą dotkomów był jednak Linkedin. W końcu pojawiły się rekomendacje dla niedawnego debiutanta i zaskoczyły optymizmem analityków.

Cały optymizm może jednak błyskawicznie wyparować wraz z informacjami napływającymi z Grecji. Jeśli w środę przez ateński parlament nie przejdzie zgoda na nowy program oszczędnościowy, bankructwo jest pewne. Z wyceny kontraktów CDS, zabezpieczających przed niewypłacalnością dłużnika, wynika, że rynek jego prawdopodobieństwo szacuje aż na 89 proc.