Tym razem jako zachętę do zakupu akcji inwestorzy wykorzystywali doniesienia ws. Ukrainy i zaskakującą decyzję szwedzkiego banku centralnego o wprowadzeniu ujemnych stóp procentowych i wdrożenia programu luzowania ilościowego.

Na finiszu sesji indeks blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,62 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,96 proc. zaś Nasdaq dodawał 1,18 proc. do swojej wartości.
Zwyżka na parkiecie nie była wspierana danymi makro. W ich przypadku raczej można mówić o niemiłym zaskoczeniu. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła mocniej niż oczekiwani ekonomiści, i po raz czwarty w ciągu ostatnich sześciu tygodni przebiła barierę 300 tys.
Rozczarowały również dane o sprzedaży detalicznej, która w styczniu zmniejszyła się o 0,8 proc. podczas gdy mediana prognoz zakładała spadek rzędu 0,5 proc. Wskaźnik bez uwzględniania środków transportu zniżkował o 0,9 proc. przy prognozie rzędu -0,4 proc.
Spośród spółek warto wymienić Cisco Systems, którego akcje z nawiązką odrobiły środową przecenę. Kurs papierów producenta urządzeń sieciowych rósł momentami o ponad 8 proc. w reakcji na prezentację lepszych niż spodziewali się analitycy wyników za miniony kwartał.
Po drugiej stronie rynku, notując ponad 7 proc. stratę znalazły się udziały Tesla Motors. Przecenę wymusiły słabe rezultaty ostatniego kwartału 2014 r.