Giełdy w USA rozpoczęły wtorkowe sesje wzrostami, ale popyt oddał inicjatywę jeszcze przed półmetkiem sesji. Na zamknięciu tylko Dow Jones notował niewielką zwyżkę wartości. O poprawie nastrojów na początku handlu zdecydowały dane o ilości rozpoczętych w maju budów domów. Okazało się, że
było ich więcej niż prognozowano i więcej niż miesiąc wcześniej, kiedy ich liczba była najniższa od 13 miesięcy.
Inwestorzy uznali, że dane wskazują na dobre nastroje konsumentów mimo spodziewanych podwyżek stóp procentowych.
Poprawiły nastroje również dobre wyniki kwartalne i podwyższenie prognozy sprzedaży przez największą w USA sieć supermarketów spożywczych Kroger. Jej akcje notowały jeden z największych wzrostów kursów wśród spółek wchodzących w skład S&P500. Wśród blue chipów ze średniej Dow Jones drożały akcje Altria Group. Sąd w Illinois zdecydował o zwrocie spółce obligacji Philip Morris wartości 2,5 mld USD w związku z wygraniem apelacji w sprawie o odszkodowanie dla ofiar palenia papierosów.
Na rynku technologicznym najmocniej taniały akcje spółek farmaceutycznych. Sprawcą przeceny był Praecis Pharmaceuticals. Poinformował on o zakończeniu poszukiwań kupca na jeden z leków i wystąpieniu do regulatora rynku o wycofanie go ze sprzedaży.
W Europie przez większą cześć dnia przewagę mieli sprzedający. Nastroje poprawiły się w ostatniej fazie handlu. Zdecydowały o tym dane makro i wywołane nimi wzrosty na początku sesji w USA. Najmocniej drożały przecenione w ostatnim czasie akcje spółek surowcowych, w tym wielkiej trójki branży: BHP Billiton, Anglo American i Rio Tinto.