Opublikowane przed sesją dane makro również nie dały powodów do
optymizmu.
Indeks NY Empire State określający prognozę koniunktury w biznesie
w kolejnych sześciu miesiącach spadł aż do -9,4 pkt wobec oczekiwań na poziomie
-2,1 pkt. Dużo niższy niż zakładały projekcje okazał się również napływ
kapitałów długoterminowych. W kwietniu było to zaledwie 11,2 mld USD wobec
oczekiwanych 60 mld.
Inwestorów czeka jeszcze prezentacja wskaźnika rynku
nieruchomości, która przewidziana jest na godzinę 19-tą polskiego czasu.
Presji sprzedających poddały się m.in. papiery Chevrona i ConocoPhillips, dwóch paliwowych gigantów. Spadek wyceny metali doprowadził z kolei do zniżko notowań takich tuzów surowcowych jak Freeport-McMoRan Copper & Gold czy Alcoa. Cena złota spadła dzisiaj do najniższego poziomu od trzech tygodni. Natomiast wzrost zapasów (największe od końca marca 2008 r) w Szanghaju doprowadził do korekty notowań miedzi.
Negatywny wpływ na kształtowanie się cen surowców ma umocnienie dolara.
Wsparcie dla niego przyszło z dosyć nieoczekiwanej strony. Rosyjski minister
finansów Alexei Kudrin stwierdził bowiem, że status amerykańskiego dolara jest
jak na razie niepodważalny i nie ma potrzeby szukania dla niego alternatywy.
Powodów do radości nie mają akcjonariusze Wal-Mart Stores. Akcje
największego na świecie detalisty zostały zdegradowane przez analityków Goldman
Sachs Group z poziomu „kupuj” do „neutralnie”. Uzasadnili to „nikłymi”
czynnikami przemawiającymi za wzrostem kursu walorów spółki.
Wzięciem cieszą się papiery Yahoo. Właściciel konkurencyjnej względem Google
wyszukiwarki internetowej otrzymał od analityków Citigroup rekomendację
„kupuj”.