Początkowo, rosnące przed sesją kontrakty terminowe dawały nadzieję na odreagowanie ostatnich mocnych spadków, jednak słabsze od oczekiwań wyniki Wal-Mart Stores i dane z rynku pracy ponownie podkopały nieco morale obozu byków, co w efekcie zaowocowało zniżką futures i słabym początkiem handlu na rynku kasowym Wall Street.
Strona popytowa nie zamierza jednak odpuścić i po kontrataku stara się utrzymać indeksy w zielonych regionach.
W minionym tygodniu o zasiłek dla bezrobotnych wystąpiło aż 439 tys., co jest najwyższą wartością od 18 miesięcy. Wśród przyczyn wymienia się przede wszystkim huragan Sandy, który zniszczył część wschodniego wybrzeża USA, w tym Nowy Jork.
Optymistycznym sygnałem jest z kolei wzrost listopadowej aktywności przemysłu wytwórczego w rejonie największej amerykańskiej metropolii. Indeks NY Empire State wzrósł z -6,2 do -5,2 pkt, podczas gdy analitycy oczekiwali spadku do -6,7 pkt.
Na wartości tracą wspomniane wcześniej walory Wal-Mart Stores. Największa na świecie sieć supermarketów rozczarowała część inwestorów i analityków, szczególnie odnośnie prognozy całorocznego zysku.