Wall Street znów mocno w górę

WST
opublikowano: 2009-03-12 21:11

Mimo słabego otwarcia i odżycia obaw o powrót spadków, kolejne godziny na Wall Street ubiegały handlującym w znacznie lepszych nastrojach. Indeks blue chipów zdołał skutecznie przebić barierę 7 tys. pkt.

Opublikowane dane makro okazały się niejednoznaczne w interpretacji, choć potwierdziły dalsze negatywne tendencje w amerykańskiej gospodarce. Z jednej bowiem strony znów wzrosła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych, jednak mniej niż spekulowali analitycy spadła sprzedaż detaliczna w lutym. Z kolei spadek zapasów hurtowników praktycznie pokrył się z prognozami.

Do zakupów akcji zachęciła również inwestorów mocna deklaracja Tomothy Geithnera, sekretarza skarbu, który potwierdził determinację w redukcji deficytu budżetowego o połowę.

Zapędy byków powinna ograniczać informacja o obniżeniu ratingów General Electric, ale nie spotkała się z negatywnym odbiorem rynku. Wręcz przeciwnie. Kurs bardzo mocno rósł, co owocuje największą zwyżką od co najmniej 1980 r. Agencja Standard&Poor’s zredukowała do AA+ ocenę wiarygodności kredytowej spółki.

Równie udany dzień mieli udziałowcy Bank of America. To zasługa informacji jaką przekazał szef banku. Stwierdził on, że największy w Stanach Zjednoczonych pod względem aktywów bank nie potrzebuje rządowego wsparcia i oczekuje zysku w bieżącym roku. Na fali branżowego optymizmu drożały także walory JP Morgan.

Rządowe dane o wynikach sprzedaży detalicznej wsparły notowania Wal-Mart Stores największego na świecie właściciela sieci supermarketów. Na wartości zyskiwały też sieci Best Buy oraz Gap.

Spektakularny wzrost zanotowały akcje General Motors. Lider sektora motoryzacyjnego zapowiedział, że od marca nie będzie potrzebować rządowej pomocy wysokości 2 mld USD.

Sporo ponad 25 proc. aprecjacją mogli cieszyć się udziałowcy Smithfield Food’s, jednego z czołowych graczy w branży producentów mięsnej żywności. Taka reakcja handlujących zastanawia biorąc pod uwagę fakt, że w III kwartale roku obrachunkowego firma poniosła aż 103,1 mln USD straty. W lutym spółka zapowiadała, że planuje zamknięcie sześciu zakładów, redukcję 1800 miejsc pracy i zmniejszenie z siedmiu do trzech liczby niezależnych spółek operacyjnych. To ma zagwarantować roczne oszczędności rzędu 125 mln USD do 2011 r.

Zły dzień stał się z kolei udziałem spółek reprezentujących sektor producentów stali, Ponad 20 proc. tracił Steel Dynamic. Piąty na amerykańskim rynku pod względem wartości rynkowej koncern stalowy prognozuje stratę netto za I kwartał. Spadały też notowania AK Steel, US Steel oraz ArcelorMittal. Analitycy JPMorgan obniżyli prognozy ich wyników.

Według danych zebranych przez agencje Bloomberg, należy oczekiwać około 34 proc. spadku zysku w pierwszym kwartale w przypadku spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 i 10 proc. w całym roku.

Ostatecznie indeks Dow Jones zakończył dzień zwyżką rzędu 3,46 proc., S&P500 urósł o 4,07 proc. zaś Nasdaq o 3,97 proc.