Wall Street znów na zielono

WST
opublikowano: 2010-11-10 22:08

Środowe notowania na amerykańskich giełdach nie miały wyraźnego trendu. Indeksy poddawały się wahaniom, przez znaczną część dnia pozostając na poziomach poniżej wtorkowego zamknięcia. W drugiej połowie sesji było nieco lepiej, uaktywniła się strona popytowa, co zaowocowało odrobieniem z nawiązką wcześniejszych strat.

Ostatecznie, na finiszu sesji indeks Dow Jones Ia zyskiwał 0,09 proc. S&P500 rósł o 0,44 proc. zaś Nasdaq o 0,62 proc.

Na parkiety dotarła kolejna porcja danych. Obie zaprezentowane wartości okazały się lepsze od prognoz analityków, jednak reakcja na nie była dosyć chłodna.

Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła w minionym tygodniu do 435 tys. wobec średnich oczekiwań na poziomie 450 tys. i 457 tys. tydzień wcześniej. Dane te sugerować mogą poprawę na rynku pracy, ale nie powinny, przynajmniej na razie, zważywszy na inne czynniki, napawać nadmiernym optymizmem.

Drugą figurą makro była informacja o deficycie handlowym Stanów Zjednoczonych we wrześniu. Obniżył się on do 44 mld USD. W tym przypadku analitycy liczyli na wartość rzędu 45,5 mld USD. W  sierpniu zamknął się on kwotą 46,35 mld USD.

W średniej Dow Jones spadała cena akcji Boeinga, największego obok paneuropejskiego Airbusa producenta samolotów pasażerskich. Przecenę wywołała informacja o przymusowym lądowaniu flagowego modelu 787 Dreamliner w Teksasie z powodu pojawienia się dymu w na pokładzie..

Złą passę kontynuowały papiery Dean Foods, największego w Stanach Zjednoczonych producenta mleka. Kurs zniżkował momentami o ponad 8 proc. Dzień wcześniej walory spółki przecenione zostały o 18 proc. po informacji o wynikach kwartalnych, które nie spełniły oczekiwań analityków. Na dodatek analitycy Credit Suisse obniżyli rekomendację dla tych akcji z „neutralnie” do „niedoważaj”.