Wall Street znów w czerwieni

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-09-09 22:08

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach toczyła się przy czerwonych odcieniach wskaźników. Słabe nastroje były głównie rezultatem spekulacje odnośnie szybszej niż powszechnie do tej pory oczekiwano możliwości podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Uwagę handlujących przykuwał koncern Apple, który w trakcie sesji miał konferencję  na której prezentował nowe urządzenia. Spotkały się one początkowo z dosyć dobrym przyjęciem, co przełożyło się na wzrost notowań akcji popularnego „jabłuszka”.

fot. Bloomberg

Stopniowo jednak entuzjazm fanów Apple stygł, i część inwestorów zaczęła pozbywać się walorów. W efekcie kurs akcji zszedł poniżej poniedziałkowego zamknięcia.

Relatywnie mocno przeceniane były walory banków. Szczególnie słabo prezentowały się papiery Morgan Stanley i Goldman Sachs. Wszystko przez informację jaką udzielił Daniel Tarullo, jeden z gubernatorów Fed, prawodawcą. Wynika z niej, że Rezerwa Federalna zamierza wprowadzić standardy odnośnie ryzykownych kapitałów dla banków ostrzejszych niż w przypadku zagranicznych konkurentów.

Zniżkował wycena akcji giganta restauracyjnego McDonald’s. Przecenę wymusiła informacja o spadku globalnej sprzedaży. W przypadku lokali działających na rynku od co najmniej 13 miesięcy obniżyła się ona o 3,7 proc.  w sierpniu, a na amerykańskim rynku odnotowano czwarty spadek z rzędu.

Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,57 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,65 proc. zaś Nasdaq o 0,87 proc.