Wara związkom od parkietu

Joanna Barańska
opublikowano: 2005-07-22 00:00

Solidarność chce kontrolować decyzje KPWiG o dopuszczaniu akcji spółek do publicznego obrotu. Komisja ani sąd jej nie pozwalają.

Wczoraj Solidarność („S”) i Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) spotkały się w warszawskim Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym (WSA). „S” zakwestionowała decyzję KPWiG o wpuszczeniu na parkiet blisko dwa lata temu Banku Austria Creditanstalt (BA CA). „S” chciała wcześniej brać udział w postępowaniu decyzyjnym w sprawie BA CA. KPWiG nie zgodziła się na ten krok, podtrzymał to sąd, więc teraz „S” zaskarżyła samą decyzję o dopuszczeniu.

— Jeśli się okaże, że w sprawie BA CA nie było nieprawidłowości, nie będziemy mieć żadnych pretensji — zarzeka się Daniel Korona, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Regionu Mazowsze NSZZ „S”.

— Jakich nieprawidłowości? To nie są decyzje uznaniowe. Jeśli prospekt emisyjny spółki odpowiada prawu, akcje są dopuszczane do obrotu — dziwi się Anna Zwolińska-Dobroszyńska z Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

WSA odrzucił skargę związku.

— Organizacje społeczne mogą zaskarżać decyzje organów państwowych takich jak KPWiG tylko wtedy, gdy spełniają łącznie dwa warunki. Decyzja ma dotyczyć sprawy z zakresu statutowego działania organizacji, a organizacja brać udział w postępowaniu, które zakończono zaskarżoną decyzją. To jest bezsporne, że „S” przy postępowaniu nie było i być nie mogło, co zostało potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądowym — mówiła sędzia Magdalena Bosakirska.

W tej sytuacji sąd już nie badał, czy związek zawodowy taki jak „S” jest czy nie jest organizacją społeczną. Daniel Korona jednak się nie poddaje.

— Założyliśmy już Stowarzyszenie Interesu Społecznego, które w statucie ma zapisane badanie decyzji organów państwa. My ich nauczymy prawa — chwali się przewodniczący i zapowiada kolejne skargi w sprawie kolejnych spółek.

Na pierwszy ogień mają iść Police.

— Będziemy skarżyć wszystko, co jest możliwe, m.in. zapowiadane połączenie banków Pekao i BPH — zapowiada Daniel Korona.