Warszawa odrobiła lekcję z PPP

  • Anna Pronińska
opublikowano: 02-04-2013, 00:00

Miasto ogłosi w tym roku gigantyczne projekty w formule partnerstwa publiczno-prywatnego

Budownictwo komunalne, modernizacja oświetlenia ulicznego, rozbudowa szpitala bielańskiego i modernizacja energetyczna kilkudziesięciu szkół — tak w telegraficznym skrócie przedstawia się lista stołecznych projektów PPP, które mają być ogłoszone w tym roku.

— W ostatnich miesiącach odrobiliśmy pracę domową z PPP. Mam nadzieję, że efektem będą ogłoszone postępowania — mówi Paweł Pawłowski, zastępca dyrektora biura infrastruktury w stołecznym ratuszu.

Czynszowe ryzyko

Do tej pory Warszawa w PPP chciała odbudować statek Lubecki, wybrała partnera do modernizacji wiat przystankowych, a wkrótce rozpocznie negocjacje z sześcioma podmiotami na budowę parkingów podziemnych. Na papierze zostało jednak kilka kluczowych projektów. Teraz mają szansę ujrzeć światło dzienne. Wśród nich jest budownictwo komunalne.

— Mamy działki zlokalizowane przy ulicach: Poligonowej, Radzymińskiej i przy rondzie Starzyńskiego. Może tam powstać 400 mieszkań. To pilny projekt, bo w kolejce na lokale komunalne czeka kilka tysięcy osób — mówi Paweł Pawłowski. Miasto szacuje koszty budowy na 100 mln zł.

— Wiemy, że tego typu postępowania w Polsce nie wyszły, bo miasta nie chciały dokładać do nich finansowo. Zakładamy, że to będzie PPP z opłatą za dostępność, a więc bierzemy na siebie ryzyko ściągalności czynszów, bo uważamy, że lepiej nad tym zapanujemy. To realistyczne podejście i mam nadzieję, że pozwoli na zamknięcie finansowe przedsięwzięcia — mówi dyrektor Pawłowski. Wynagrodzeniem partnera — oprócz opłaty z miasta — będą przychody m.in. z wynajmu powierzchni komercyjnych.

Lampy, szpital i szkoły

Na stołecznej liście PPP jest też projekt modernizacji oświetlenia ulicznego. W grę wchodzi wymiana ponad 30 tys. z ponad 100 tys. stołecznych lamp, a także słupów i instalacji podziemnych. Wartość inwestycji przekroczy 100 mln zł. Samorząd będzie płacić partnerowi z oszczędności uzyskanych dzięki modernizacji. Miasto zamierza skorzystać z programu SOWA Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (dotacje unijne i preferencyjne pożyczki). Warszawa wyciąga z zamrażarki także inny projekt PPP. To rozbudowa szpitala bielańskiego o sześciopiętrowy budynek, do którego będą przeniesione bloki operacyjne.

— W najbliższych tygodniach ogłosimy postępowanie na wybór doradcy. Szacujemy wartość inwestycji na co najmniej 200 mln zł. Szpital ma już pozwolenie na budowę. Nie chcemy, by partner prywatny prowadził działalność konkurencyjną wobec szpitala. Proponujemy elastyczny model, który nie będzie niósł ryzyka współpracy z NFZ dla partnera prywatnego — mówi dyrektor.

Państwowy fundusz zawiera najwyżej trzyletnie kontrakty, które nie mogą być dobrym zabezpieczeniem długoterminowego finansowania. Miasto zakłada, że będzie płacić partnerowi opłatę za dostępność. Ten dodatkowo będzie mógł zarabiać np. na działalności nieklinicznej. Warszawską listę PPP zamyka modernizacja energetyczna budynków edukacyjnych. Ratusz wytypował ponad 20 szkół.

— To będą placówki z Mokotowa i Bielan. Chcemy wprowadzić technologie obniżające zużycie energii i zmienić sposób zarządzania energią — mówi Paweł Pawłowski. Miasto planuje ogłosić jedno postępowanie, które będzie warte „kilkadziesiąt milionów złotych”.

Lista warszawskich projektów PPP

Budowa 400 mieszkań komunalnych — ponad 100 mln zł

Modernizacja oświetlenia ulicznego — ponad 100 mln zł

Rozbudowa szpitala bielańskiego — około 200 mln zł

Modernizacja energetyczna szkół — kilkadziesiąt milionów złotych

OKIEM EKSPERTA

Dojrzeć do PPP

ADAM JĘDRZEJEWSKI

dyrektor departamentu spraw międzynarodowych w Instytucie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego

Cieszę się z deklaracji stolicy, że chce wieść prym w PPP. Cieszę się, że chce wnosić opłatę za dostępność. To niezbędny warunek dla finalizacji projektów, na których nie da się zarobić. Stolica daje dobry przykład, bo do tej pory strona publiczna niechętnie wykładała pieniądze. Do deklaracji Warszawy trzeba jednak podchodzić z rezerwą. Procedury w PPP w stolicy trwają długo. Chciałbym wierzyć w ten ambitny plan, ale jest mało prawdopodobne, by udało się wszystko ogłosić. Stolica jeszcze nie dojrzała do stosowania PPP. Są deklaracje i chęci, ale jeszcze nie na tym szczeblu, który gwarantowałby ich realizację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu