Warszawa potrzebuje blisko 9 mld zł na drogi
Plan inwestycyjny związany z modernizacją i rozbudową warszawskich ulic określa potrzeby tego sektora na 5,2 mld zł w ciągu 5 lat. Władze Warszawy nie są jednak w stanie zagwarantować takich funduszy, a stan kasy państwowej, z której finansowane są kontrakty regionalne, też nie nastraja optymistycznie.
Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich sporządził spis najważniejszych inwestycji drogowych, wraz z ich wyceną, do 2010 roku. Zgodnie z tym zestawieniem, przedsięwzięcia drogowe, które powinny być zrealizowane do końca 2005 r., miałyby kosztować ponad 5 mld zł. Dalszy plan zakłada kolejne inwestycje prowadzone do roku 2010, których wartość kształtuje się — we wstępnych założeniach — na poziomie kolejnych 4 mld zł.
Tak krawiec kraje...
Według Wojciecha Kozaka, wiceprezydenta Warszawy, na wiele przedsięwzięć drogowych na razie nie ma funduszy, dlatego ich realizacja z pewnością przesunie się w czasie.
— ZDM przedstawił jedynie wydatki inwestycyjne. Do tego dojdą jeszcze koszty bieżącego utrzymania ulic. Zarząd miasta planuje realizację inwestycji w pełni zbilansowanych, na które wiemy, że mamy fundusze. Do takich przedsięwzięć z pewnością można zaliczyć budowę Trasy Siekierkowskiej, która pochłonie około 1,2 mld zł — twierdzi Wojciech Kozak.
Przedstawiciel Biura Zarządu Miasta podkreśla, że zaprezentowany przez ZDM plan jest optymalną wersją rozwoju dróg w stolicy. Niestety, będzie ona dostosowywana do finansowych realiów.
— W kilku przypadkach, np. modernizacji wiaduktów na trasie Armii Krajowej, ciężar finansowania inwestycji powinna wziąć na siebie Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych. Dostosowanie tej trasy do wymogów drogi ekspresowej może kosztować nawet 900 mln zł. Jednak GDDP też nie ma takich funduszy — dodaje Wojciech Kozak.
Lepiej etapami
Jego zdaniem, modernizacje ulic są łatwiejsze, gdyż tego typu inwestycje można realizować etapami, a nie jako jedno duże przedsięwzięcie. Pozwala to na rozłożenie kosztów nawet na kilka budżetów
— Dodatkowo w przypadku niektórych ulic możliwy jest udział kilku podmiotów finansujących ją, np. gmin, przez które biegnie dana droga. Inaczej wygląda sytuacja przy budowie mostów. Zakładamy jednak, że w Warszawie powstaną jeszcze dwie przeprawy. Most Północny — wyjazd z Bielan i most Na Zaporze na wysokości Wilanowa — informuje Wojciech Kozak.
Koszt planowanych inwestycji mostowych szacuje się na 1 mld zł.
Partnerski układ
Władze stolicy przygotowują program budowy metra w partnersko-publicznej formule finansowania, która zakłada udział w prywatnych inwestorów.
— Rozważamy taką możliwość przy realizacji dróg. Na razie są to teoretyczne rozważania, m.in. ze względu na zaawansowane już prace przy rozpoczęciu budowy nowej linii metra, której spłata obciąży kasę miejską na jakieś 30 lat — komentuje Wojciech Kozak.
Budowa drogi za prywatne pieniądze spowoduje, że miasto będzie musiało płacić za jej eksploatację inwestorowi.
Władze stolicy zabiegają o dofinansowanie inwestycji drogowych z funduszy unijnych. Na razie Warszawa otrzymała z ISPA 750 tys. EUR (około 3 mln zł) na sfinansowanie dokumentacji technicznej planowanych inwestycji. Znacznie więcej, bo aż 157 mln EUR (około 618 mln zł), dostała na inwestycje związane z oczyszczaniem ścieków.
— Unijne fundusze przyznawane są głównie na drogi krajowe. Niestety plan budowy autostrady A2, która ma dochodzić tylko do Brwinowa powoduje, że mamy małe szanse na dotacje inwestycji drogowych w Warszawie — podkreśla Wojciech Kozak.