Wartość tureckiej liry spada obecnie o 15,3 proc. do 13,1182 za dolara. Gwałtowny spadek jej wartości wiązany jest z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Turcji, broniącymi ostatnich obniżek stóp procentowych. Bank centralny dokonał ich pod jego presją pomimo wysokiej inflacji. Erdogan, który deklaruje się jako wróg stóp procentowych, zapewnił, że zwycięży w „gospodarczej wojnie o niepodległość”.

Prezydent Turcji znany jest z wyznawania „nieortodoksyjnej” teorii, że to wysokie stopy procentowe powodują wysoką inflację. Dlatego wywiera presję na kolejnych szefów banku centralnego aby obniżali stopy. Nieposłusznych usuwa ze stanowiska. W konsekwencji wartość liry spadła już o ponad 40 proc. od początku roku.
- Ten irracjonalny eksperyment, który nie ma szans powodzenia, musi być natychmiast zakończony i musimy wrócić do odpowiedniej polityki, która będzie chroniła wartość liry i dobrobyt Turków – napisał na Twitterze Semih Tumen, były wiceszef banku centralnego, usunięty przez Erdogana ze stanowiska w październiku.