Wawel pnie się w górę

GRA
opublikowano: 10-11-2010, 00:00

Krakowski producent czekoladek przytył, i to przed bożonarodzeniowymi żniwami.

Krakowski producent czekoladek przytył, i to przed bożonarodzeniowymi żniwami.

Wawel nie przestaje zaskakiwać dobrymi wynikami. Narastająco po trzech kwartałach ma już 251 mln zł przychodów, czyli o jedną czwartą więcej niż przed rokiem. Na poziomie zysków widać jeszcze wyraźniejszą poprawę. Operacyjny wyniósł 35,2 mln zł, wobec 21,2 mln zł przed rokiem, a netto — sięgnął 29 mln zł, wobec 17,1 mln zł w 2009 r.

— Zwiększyliśmy moce produkcyjne, a do tego dołożyła się agresywna polityka marketingowa. Pomaga nam też rynek, który rośnie w tempie 5-7 proc. rocznie — wyjaśnia Dariusz Orłowski, prezes Wawelu.

Czwarty kwartał zapowiada się bardzo dobrze, co wynika z sezonowości. Żniwa w branży producentów słodyczy przypadają bowiem na okres bożonarodzeniowy. Prezes nie ujawnia swoich szacunków dotyczących końca roku, ale analitycy Biura Maklerskiego BGŻ przewidują, że przychody Wawelu sięgną w tym roku 382 mln zł, zysk operacyjny wyniesie 56,4 mln zł, a zysk netto będzie na poziomie 46,5 mln zł.

Wawel nie zamierza zmieniać strategii na Ukrainie. W 2007 r. kupił połowę udziałów Łasoszczi, ukraińskiego producenta słodyczy z Iwano-Frankowska. Drugie pół nabył jego właściciel — fundusz Hosta International.

— Fabryka działa i cały czas prowadzimy w niej drobne inwestycje. Nie zwiększymy tam skali, dopóki nie ustabilizuje się ukraińskie otoczenie makroekonomiczne — zapowiada Dariusz Orłowski.

Zwiększenie skali planowane jest tymczasem w Polsce. Wawel rozbudowuje właśnie zakład w Dobczycach, dzięki czemu jego moce produkcyjne wzrosną w przyszłym roku o 15-20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Wawel pnie się w górę