Wbrew zaufaniu do państwa prawa

Piotr Pogodziński
12-10-2006, 00:00

Od początku listopada zacznie obowiazywać w Warszawie zakaz dziennego poruszania się po ulicach samochodów ciężarowych o masie powyżej 16 ton. Niestety, w tej chwili niewiele wiadomo o szczegółach. Wiadomo tylko, że — w mniemamiu władz miasta — ograniczenie to usprawni ruch i zwiększy bezpieczeństwo na ulicach.

Nie można jednak zapomnieć, że wprowadzenie takiego ograniczenia stawia w nieciekawej sytuacji setki przedsiębiorców prowadzących działalność transportową oraz wszystkie przedsiębiorstwa produkcyjne, których funkcjonowanie jest od transportu, szczególnie ciężkiego, zależne. Poważny kłopot mają również te firmy przewozowe, których siedziby znajdują się na terenie objętym zakazem ruchu.

Aktualnie nie znamy formy prawnej, w jakiej ma być powyższy zakaz wprowadzony. Wydaje się jednak wątpliwe, aby istniały podstawy prawne do wprowadzenia takich ograniczeń w ruchu przez pełniącego obowiązki prezydenta Miasta Warszawy. Nawet bowiem, gdyby taki zakaz wprowadzono, ewentualnym aktom prawnym w tym zakresie — mając przede wszystkim na uwadze planowany termin wprowadzenia ograniczeń — można zarzucić naruszenie podstawowych zasad państwa prawnego wyrażonych w konstytucji, tj. zasady pewności (stałości) prawa, a także w pewnym sensie — zasady ochrony praw nabytych.

Z zasady demokratycznego państwa prawa wynika bowiem zasada ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Jak wskazuje orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, zasada ta wyraża nakaz takiego stosowania prawa, „by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby obywatel mógł układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na skutki prawne, których nie mógłby przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań”. Przedsiębiorcy nie mogą więc być zaskakiwani zmianami prawa, które uniemożliwiają lub utrudniają im prowadzenie działalności gospodarczej.

Akt prawny, który nie respektuje tych zasad, można uznać za przejaw legislacyjnego bezprawia, którego skutkiem powinna być odpowiedzialność odszkodowawcza Miasta Warszawy oraz utrata mocy takiego aktu prawnego. Należy zatem przewidywać, że przedsiębiorcy poszkodowani wskutek wprowadzonego zakazu będą dochodzić odszkodowań od Miasta Warszawy za szkody powstałe wskutek wprowadzenia zakazu.

Inną niepokojącą kwestią jest tworzenie instytucji specjalnych zezwoleń na wjazd, które będą wydawane w „przypadkach uzasadnionych koniecznością zachowania ciągłości procesów technologicznych”. Niedookreślenie przez urzędników podstaw prawnych dla wydania takiego zezwolenia oznacza znaczną uznaniowość urzędników, rozpatrujących wnioski przedsiębiorców o przyznanie zezwolenia, co stanowić może kolejne pole do nadużyć. Ponadto w tym zakresie również należy podnieść wątpliwość, czy wprowadzenie takiej regulacji prawnej jest w ogóle dopuszczalne w świetle obowiązującego ustawodawstwa.

Piotr Pogodziński

Kancelaria Prawna Dr Krystian Ziemski & Partners

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Pogodziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Wbrew zaufaniu do państwa prawa